7. W obronie Lwowa

7 w obronie LwowaW historii Polski było wiele przełomowych chwil, które znacząco zapisały się na kartach naszej ojczyzny. Na podstawie jednego z takich wydarzeń powstała kolejna produkcja Wydawnictwa IPN pod tytułem: „7. W obronie Lwowa”. To już trzecia odsłona serii gier o tematyce wojennej, w której dwóch graczy wciela się w rolę wybranej strony konfliktu. Czy najnowszy tytuł powtórzy sukces poprzedników?

Zawartość gry:

W pudełku z grą znajdziemy:
– planszę
– 3 dwustronne żetony polskich samolotów
– 10 dwustronnych żetonów bolszewickiej kawalerii
– kostkę
– 12 znaczników strzału lub bomb
– wskaźnik upływu czasu
– żeton bolszewickiego komisarza (wariant zaawansowany)
– 10 numerów z numerami pułków bolszewickich (wariant zaawansowany)

7 w obronie Lwowa gra planszowa

Zawartość pudełka.

Ogólnie całość gry utrzymana jest w klimatach omawianych już przeze mnie gier 303 Bitwa o Wielką Brytanię oraz 111 Alarm dla Warszawy. Na duży plus tradycyjnie zasługuje instrukcja, która ma formę książeczki edukacyjnej. Dzięki niej możemy więc nie tylko poznać zasady gry, ale także zdobyć wiedzę na temat dość zapomnianych wydarzeń historycznych sprzed prawie 100 lat. To ogromny walor edukacyjny, który jest zawsze mocną stroną gier od IPN.

Rozgrywka i cel gry:

Na początku, zanim rozłożymy wszystkie żetony na oznaczone miejsca, gracze muszą podjąć decyzję o tym, którą stroną konfliktu będą kierować. Do wyboru mamy agresora (Bolszewików) oraz obrońcę (Polaków). Wybór ten determinować będzie naszą całą grę, bowiem każda ze stron ma zupełnie inne zadania i możliwości. Bolszewicy będą chcieli zdobyć Lwów za pomocą swoich pieszych jednostek, natomiast Polacy będą działać głównie destruktywnie by uniemożliwość wykonanie misji agresorom, używając do tego celu jednostek lotniczych. Czas działa na korzyść Polaków, bowiem jeśli Bolszewicy nie wygrają w ciągu 8 rund, wtedy automatycznie uznaje się Lwów za obroniony.

7 w obronie Lwowa IPN

Wszystkie jednostki na swoich polach startowych.

W każdej z rund Bolszewicy będą mogli wykonać dwa punkty akcji każdym z dziesięciu oddziałów. Punkty wykorzystamy na poruszanie się po planszy, wykonanie działań ofensywnych lub zorganizowanie rozproszonych oddziałów (odwrócenie żetonu po udanym ataku Polaków). Pierwszą bardzo mocną zmianą względem innych gier z tej serii od IPN jest to, że tym razem agresor porusza się jednostkami pieszymi, więc będziemy toczyć wojnę lądowo-powietrzną. Za tą zmianą idzie także kolejna ciekawa nowinka, której nie było w innych seriach historycznych, czyli przeprawa przez rzekę. Chcąc przejść przez nią oddziały piesze muszą pokonać jedną z tras przebiegających przez most i dodatkowo się na nim zatrzymać (tracąc ewentualnie niewykorzystane punkty ruchu). To jest z pewnością jedna z tych rzeczy, które potrafią mocno ukierunkować obronę dla polskiej strony, bowiem na moście Bolszewicy stają się bardzo łatwym celem do zaatakowania.

7 w obronie Lwowa gra opinie

Najtrudniejszy moment w grze dla Bolszewików – przeprawa przez rzekę. Mogą oni przechodzić tylko przez mosty (pomarańczowe obwódki) i strona polska stara się to wykorzystać.

Skoro już o stronie polskiej mowa, to ma ona nie dwa punkty ruchu (tak jak Bolszewicy), ale aż cztery na każdą jednostkę, co jest akurat logiczne bowiem Polacy poruszają się tylko trzema jednostkami lotniczymi. Dodatkowo samoloty mogą zrzucać bomby, które pozyskujemy na lotnisku. Atutem polskiej załogi będzie także zwinność i np. przelatywanie nad jednostką po zakończonym ostrzale. Jak więc widzicie obie strony w tej grze mają pewne niuanse, które będą musiały wykorzystać w celu osiągnięcia swojego celu, a ten jest prosty – w ciągu ośmiu rund zdobyć Lwów (Bolszewicy) lub go obronić (Polacy). Oczywiście podobnie jak w poprzednich grach z tej serii o wyniki poszczególnych walk (poza atakiem bombowym) będzie nas informować kostka do gry, choć i tu jest spora ciekawostka – samolot podczas ataku ma 1/6 szansy na uszkodzenie.

7 w obronie Lwowa gra planszowa recenzja

Tym razem polska jednostka ma szczęście – atak jest udany, więc żeton rywala obracany jest na drugą stronę (z czerwonej na czarną) . W następnej kolejce Bolszewicy będą musieli wykorzystać wszystkie punkty ruchu na zorganizowanie rozproszonych wojsk (odwrócenie żetonu na czerwoną stronę). Gdyby strona polska skutecznie zaatakowała już rozproszony oddział (czarny żeton), wtedy pułk jest wyeliminowany z gry i żeton wraca do pudełka.

Modyfikacje:

W grze pojawia się też taki mini dodatek, który tworzy zaawansowaną wersję gry. Pierwszym elementem dodatku jest żeton komisarza, który pozwala wykonać raz na grę dodatkowy ruch o jedno pole. Drugą zmianą jest pojawienie się dowódcy w jednym z oddziałów po stronie bolszewików. Dowódca jest bardzo ważną postacią i stronie polskiej będzie bardzo mocno zależało na jego znalezieniu. Dlaczego? W zaawansowanej wersji gramy zawsze dwie rundy (raz po stronie polskiej, raz bolszewickiej) i porównujemy kto zdobył więcej punktów będąc Bolszewikami. Punkty zdobyte przez oddział z dowódcą są mnożone przez 3, co bardzo mocno wpływa na końcowy wynik. Bolszewicy będą mogli zdobyć dodatnie punkty za jednostki, które dotarły do Lwowa (10 punktów) lub znalazły się w jego okolicy (1-2), ale także ujemne za rozproszone oddziały (-3) lub nieprzekroczenie Bugu (-5).

7 w obronie Lwowa

W wariancie zaawansowanym wykorzystujemy żeton komisarza oraz 10 żetonów z numerami armii Bolszewików. Jeden żeton umieszczamy na planszy i to jest właśnie ten pułk, w którym ukrywa się dowódca.

Ogólnie da się wyczuć wyższy poziom w wariancie zaawansowanym, bowiem nie dość, że bolszewicy mają asa w rękawie (który można wykorzystać np. podczas przeprawy przez most) to jeszcze jest ogromna rywalizacja w związku z pojawieniem się dowódcy i systemu punktacji. Nie będzie przesadą jeśli powiem, że w zasadzie obie strony zyskują dodatkowe zadanie – oprócz obrony/ataku Lwowa muszą także bronić/atakować dowódcę, bo jest on kluczowy dla wyniku całej rozgrywki.

W obronie Lwowa IPN

Polska jednostka przeprowadzi atak bombowy na 24. pułk w momencie, kiedy żeton samolotu znajdzie się na żetonie pułku. Atak bombowy jest zawsze skuteczny i powoduje obrócenie żetonu na czarną stronę. Po każdym takim ataku dowiadujemy się, czy jest tam dowódca, czy też nie.

Jaka to jest gra?

Losowość – występuje w momencie rzutu kostką podczas wyznaczania zwycięzcy danej rywalizacji. Tu los potrafi płatać figle i zniweczyć nawet dobrze opracowaną strategię. To z jednej strony może graczy frustrować, ale z drugiej będzie wymuszać na graczach opracowywanie tzw. „planu B”, tak aby nie być uzależnionym w pełni od fortuny.
Złożoność – spośród wszystkich gier z tej serii, ta wydaje się najbardziej złożona i wymagająca, mimo ciągle prostych zasad, które ograniczają się przecież to dosłownie 2-3 typów decyzji. Dodatkowo na plus zasługuje dodanie ciekawego wariantu zaawansowanego.
Interakcja – to jest rywalizacja oko w oko, więc interakcja jest bardzo duża. Gracze mają przeciwne cele i żeby je osiągnąć muszą bezpośrednio atakować swojego rywala.
Mechanika – najlepszym elementem mechaniki jest to, że obie strony konfliktu są zróżnicowane względem siebie, zarówno jeśli chodzi o jednostki jak i ich możliwości.
Wykonanie – gra jest utrzymana w klimacie innych gier z tej serii wydawniczej, a sporą zaletą jest jak zwykle książeczka z instrukcją, która wprowadzi nas w historię związaną w grą.

7 w obronie Lwowa gra recenzja

Tym razem 8 rund wyznacza nam kartka z kalendarza. W poprzednich wersjach rundy były odmierzane za pomocą licznika paliwa.

Dla kogo jest to gra?

Z pewnością jest to jedna z tych gier, które bardzo spodobają się miłośnikom historii, bowiem cała otoczka gry będzie z pewnością czymś wartościowym, zwłaszcza gdy zbuduje się wokół niej klimat. Oprócz tego grą mogą zainteresować się ci, którzy szukają gry taktycznej z lekką domieszką losowości i bardzo dużą dozą interakcji pomiędzy graczami. Jeśli lubicie kombinować i niezrażacie się niepowodzeniami, to warto się tej grze przyjrzeć z bliska.

Podsumowanie:

Historyczna seria gier taktycznych od IPN wraz z każdą kolejną wersją rozwija się i wnosi do rozgrywki nowe elementy. Nowe niuanse taktyczne sprawiają, że odsłona lwowska jest ciekawsza od swoich poprzedniczek. Wbrew pozorom gra nie jest prosta, wymaga od graczy bardzo dobrego analizowania tego co dzieje się na planszy, zwłaszcza że jak to na wojnie bywa – potrafią się przydarzyć rzeczy dość nieprzewidywalne (np. awaria samolotu). Trzeba więc z jednej strony opracować sobie jakąś strategię, ale z drugiej trzeba ją też elastycznie modyfikować pod konkretne wydarzenia na planszy.

Informacje o grze:

7. W obronie Lwowa – Wydawnictwo IPN
Ilość graczy: Gra dla 2 osób
Wiek: Gra przeznaczona jest dla osób powyżej 8 roku życia
Czas gry: ok. 15 minut
Egzemplarz gry do recenzji przesłało Wydawnictwo IPN

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.