Religia w szkole

religia w szkole

81 komentarzy

  1. Barbara

    Nie mam nic do wiary i religii, ale to jest po prostu patologia, że zamiast uczyć w szkole ważnych przedmiotów, to przeznaczamy ten czas na religię.

    Trzy bardzo ważne ścisłe przedmioty są w cieniu jednej zwykłej religii, tak być nie może!

    • Tar43A

      Pani Barbaro ma Pani rację. Ja sama nie wiedziałam że to aż tyle tej religii jest w tych szkołach, jestem w szoku. Bardzo fajna ciekawostka.

    • Marzena

      Skoro nie masz nic przeciwko religii, to po co ten komentarz? Poza tym, skąd ta liczba? Kto to obliczył? I najważniejsze – kto Twoje dziecko zmusza, aby chodziło na religię?
      Powinno być więcej godzin ważniejszych przedmiotów….. Po co? Przydadzą się na zmywaku w Anglii?

      • Janek

        A po co religia? Żeby wymodlić sobie pracę za 1200zł w tym kraju?

        Chcesz powiedzieć że to jest normalne że zamiast chemii czy biologii mamy religię?

          • Bilbo Bagginski

            Tak. A przynajmniej podstaw biologii i ekologii. Mieszkałem poza krajem przez 20 lat i widziałem kilka systemów edukacyjnych gdzie dzieci mają od pierwszej klasy naukę o ziemi, która łączy elementy przedmiotów takich jak właśnie chemia, biologia, fizyka oraz geologia i geografia. Ale co tam, przecież lepiej siedzieć na lekcjach i uczyć się o mitologii z bliskiego wschodu. Nie, moje dzieci nie chodzą na religię. Mają za to etykę, mamy na tyle szczęścia, że jest wiele dzieci u nas w szkole, które uczęszczają. Etyka polega na nauce o innych kulurach, mitologiach innych krajów oraz filozofii. Na przykład czytają i rozmawiają o zasadach etyki Plutona. Od pierwszej klasy. Da się?

      • XYZ

        Pani Marzeno, nie wszystkich życiowym celem jest praca na zmywaku w Anglii. Myślę, że więcej godzin przedmiotów matematyczno-przyrodniczych (ciekawie prowadzonych) może wzbudzić większe zainteresowanie wśród dzieci i młodzieży, dzięki czemu wielu młodych ludzi mogłoby znaleźć swoje miejsce w zawodach związanych z tymi dziedzinami. Poza tym niesamowicie widoczny u młodzieży jest brak elementarnej wiedzy o zjawiskach fizycznych, co jest przerażające.

      • anka

        a już przestań z tymi zmywakami w Anglii….nie ma ich tam aż tyle !!! bzdety powtarzasz nie mając pojęcia o rzeczywistości ….ci co znają chemię nie pracują na zmywaku a….na pewno nie pracują długo :) ze znajomością religii….duże prawdopodobieństwo, że mogą wylądować nawet poza zmywakiem ;)

      • Paweł

        Coraz więcej religii i coraz więcej zła i to pomiąwszy liczby jest miernikiem utrzymania wszystkiego w odpowiednich proporcjach. Religią ani Kaczyński ani Morawiecki nie wprowadzi zmian technologicznych co najwyżej cofnie Polskę do średniowiecza.

    • Wojtek

      Religii najwidoczniej jest jeszcze za mało ,skoro dzieci są aż tak bezlitosne .
      Wiedza wyniesiona z lekcji Religi służy nam do tego by być lepszym. Człowiek człowiekowi wilkiem – rzadko cytuje się te słowa , a przecież teraz jeden drugiego jak by mógł to by zagryzł. Ach można by tak długo

      • xxx

        taaaaa a Hoser to w Rwandzie naucza jak byc lepszym? Wesolowski mlode dziciaki tez nauczal jak byc lepszymi? Kosciol Katolicki najpierw doprowadzil Polse do rozbiorow, potem blogoslawil Hitlera, bylo mu jak w domu za komuny a teraz rzadzi kleczacymi i calujacymi klechow w tylek politykami
        To czego Kosciol na pewno nie uczy to tolerancja, milosc blizniego i poszanowanie drugiego czlowieka

      • GOSIA

        P.Wojtku gdyby pan na historię tak chętnie chodził jak na religię to by pan wiedział ,że kościół i jego instytucje stosowały najbardziej krwawe i bezlitosne praktyki w historii świata-palenie na stosie ,topienie kobiet posądzonych o czary,wyprawy krzyżowe, a nawet sąd nad wyjętym z grobu papieżem-na takie pomysły normalni ludzie nie wpadają.

    • Wojtek

      Mówisz o sobie. Bo nie wydaję mi się żeby przed osobami wierzącymi zamykano uczelnie. A tłumokowi nawet łopatą nie na kładziesz.

  2. MonikaA

    W tamtym roku miałam maturę, a obecnie studiuję na politechnice. Potwierdzam tę grafikę, bo przeżyłam to na własnej skórze. Proszę sobie wyobrazić, że w trzeciej klasie liceum NIE MIAŁAM już w ogóle chemii czy biologii, a byłam na ścisłym profilu! Za to oczywiście były dwie religie tygodniowo…

    Powiem nawet więcej: tylko w 1 klasie miałam dwie chemie w tygodniu, a tak to zawsze religii było więcej niż przedmiotów ścisłych (poza matematyką). Oczywiście jak ktoś miał kierunek humanistyczny, to ta dysproporcja była jeszcze większa, bo religii było tyle samo, a nauk ścisłych jeszcze mniej.

    Z punktu widzenia luzu i swobody to fajnie, bo wiadomo jak wyglądają te lekcje. Jednak jak uczeń ma mieć luz, to niech lepiej w domu siedzi i rozwija swoje pasje. Szkoła powinna nas czegoś uczyć, pokazywać świat który nas otacza. Ja już nawet nie wspomnę, że brakuje takich przedmiotów jak prawo czy ekonomia. Taka jest niestety nasza smutna rzeczywistość.

    • GochaUW

      Potwierdzam, miałam dokładnie to samo będąc na profilu matematycznym. Najmniej z tych poważnych przedmiotów było właśnie chemii, biologii, w sumie też geografii. Co ciekawe sporo miałam historii i skoro nie została ona wypisana w tej ciekawostce to znaczy że nie tylko ja miałam jej dużo.

      • GoSC

        Też potwierdzam, byłem w klasie geograficznej i miałem ,,aż” dwie godziny geografii w tygodniu- oczywiście tyle samo było godzin religii!

      • Paweł

        Niebawem historii będzie więcej bo to będzie nowa historia wodza Kaczyńskiego i jego „generałów” „armiji, policyji i służbiji specjalnijij”.

  3. belfer

    Trwa planowe odmóżdzanie Polaków zgodne z nieoficjalnymi wytycznymi tkzw grupy z Biderberg.Mamy się stopniowo przekształcać w tanią niewolniczą siłę roboczą do prostych prac i robót w tkzw starej unii i w usa. Gwoli przypomnienia> Hitler w tkzw „kraju warty” {Warthegau} planował w „szkołach” dla Polaków Np. nauczanie matematyki tylko i wyłącznie czterech podstawowych działań i tylko w zakresie liczb od 0 do 100. No bo żeby policzyć np talerze na zmywaku to więcej nie potrzeba.

  4. WKUTY

    Krzyżem i hostią raczej talerza na zmywaku nie umyjesz. Tam potrzebna wiedza fizyczna,, chemiczna i biologiczna. I jeszcze liczyć trzeba umieć.

  5. Dante Manus

    Albo w tym obrazku jest błąd albo wszystko jest do bani!!! Ktoś liczacy jest pewny ,ze to wychodzi godzina tygodniowo,więc o co chodzi???

  6. belfer 51

    Są 2 godziny religii w tygodniu. Ocena jest wliczana do średniej ocen. Są plany zdawania jej na egzaminie maturalnym. Proszę sprawdzić siatkę godzin.

  7. Beata

    @Dante Manus – tak jak belfer51 mówi, policzone jest dobrze (rok szkolny nie ma 52 tygodni, więc wychodzą 2 religie tygodniowo).

    W każdej klasie jest więcej religii niż biologii czy chemii (nawet w liceum), więc i wychodzą potem takie absurdy. Generalnie w siatce godzin religia jest na jednym z czołowych miejsc. Z tego co pamiętam to tylko matematyki, języka polskiego i angielskiego jest więcej niż religii. W tej klasyfikacji razem z religią jest historia, a potem długo długo nic i cała gama przedmiotów ścisłych i przyrodniczych.

  8. Ewcia

    Ale się podniecacie. :D
    Liczbami statystycznymi można szafować wedle własnych przekonań. Jeśli policzono „godziny religii” w klasach 1-3, to wiadomo, że będzie ich zdecydowanie więcej, bo w tych młodszych klasach nie ma fizyki, chemii czy biologii. Mało tego: w klasach 4-6 też ich nie ma. :D
    Biologia, fizyka i chemia są dopiero w gimnazjum. Nic więc dziwnego, że „Religii” wychodzi więcej. :)

    Jak będę szła z psem na spacer, to statystycznie mamy po 3 nogi – tak to jest ze statystyką. :D

    • Chemik

      A co to jest za argument znowu, przecież wyraźnie jest napisane że przez 12 lat edukacji. Skoro tych przedmiotów nie ma w podstawówce, to niech w gimnazjum czy liceum nie będzie religii.

      Grafika jest jak najbardziej prawidłowa, niestety. Mam dziecko w gimnazjum i proszę nie opowiadać że to tylko szkoła podstawowa nadgania tę statystykę. Córka w I klasie miała tylko polskiego, matematyki, wfu i niemieckiego więcej niż religii. Cała reszta przedmiotów w tyle. Ludzie prywatnie zapisują dzieci na różne przedmioty dodatkowe bo szkoła tak obniżyła loty. Żeby w XXI wieku moje dziecko uczyło się religii zamiast informatyki czy przedsiębiorczości (córka nawet nie ma tego przedmiotu) to jest coś nie tak.

    • Karol

      Będziecie więc (na spacerze) chodzącym dowodem na szkodliwość tych pokręconych proporcji nauczania.
      Bo:
      1. Statystycznie będziecie mieli po 3 nogi. To po prostu fakt.
      2. Faktem jest również to, że potrzebna jest inteligencja, żeby statystyki używać.
      3. Np. jeśli weźmiecie ze sobą na spacer stołek (nieuszkodzony, 4 nogi) to wasza średnia ilość nóg wzrośnie (do 3,333…)
      4. Ale Wasze średnie IQ spadnie (choć nieznacznie, pewnie do ok. 30).

  9. Marek

    Jeśli przyjąć, że są 2 god religii tygodniowo to 12(lat) * 52(tyg) * 2 (godz/tyg) = 1248
    Na szczęście chodziłem do szkoły w czasach gdy religia była w salkach obok kościoła.
    Wracając do wyliczenia ktoś chuba niedoszacował .

  10. m.

    Ej, kłamstwa na tym obrazku. Licząc od klasy 4 szkoły podstawowej, jest 780 godzin przedmiotów ścisłych.
    Dobrze, że nikt nie krzyczy, że WF-u jest ponad 3000 godzin:D

    • Chemik

      No i gdzie tu kłamstwa widzisz, skoro tam są wypisane tylko trzy przedmioty?
      780 godzin wszystkich przedmiotów ścisłych, gdzie sama religia ma niewiele mniej haha ;)

  11. SzaloneLiczby
    Admin

    Z racji sporego zainteresowania i niedowierzania jak to możliwe mam kilka wyjaśnień :)

    1. Rok szkolny nie ma 52 tygodni, tylko około 30-32.
    2. Na każdym szczeblu nauczania są zawsze 2 zajęcia z religii tygodniowo, gdzie fizyki, chemii czy biologii jest 0-2 zajęć.
    3. Proste wyliczenie dla religii:
    30-32 tygodnie x 90 minut religii tygodniowo x 12 lat = 560-570 godzin (lub jak kto woli około 750 godzin lekcyjnych po 45 minut).
    Nie ma znaczenia czy porównujemy godziny zegarowe czy lekcyjne, tak czy inaczej łącznie fizyki, chemii i biologii jest więcej niż religii. I nie jest to żadne szachowanie statystyką, tylko po prostu stwierdzenie faktów :)
    4. Nie tylko fizyki, chemii czy biologii jest mniej niż religii, ale także historii, geografii, informatyki, czy też wosu.

    Tak więc grafika jest jak najbardziej prawidłowa. No a czy to już dobrze, czy źle że tak jest, to pozostawiam do Waszej oceny :)

    • Maria

      Jestem nauczycielem biologii i potwierdzam że tak dokładnie jest jak Pan pisze. Nawet na profilu bio-chem moi uczniowie widzą braki w liczbie godzin i niestety ten kto w domu nie uczy się ten ma problemy na maturze i studiach.

  12. belfer 51

    Kochani wejdźcie, proszę w siatki godzin MEN. Zobaczycie, że to skandal. Pozdrawiam. Życzę udanych wakacji. :)

  13. Adam NEU

    Może dobrze byłoby wrócić do tej religii ,mniej krnąbrnych i chamskich dzieci ,szacunek dla starszych ,mniej morderstw ,szacunek dla drugiej osoby. inaczej mówiąc widzimy gdzie świat zmierza . chamstwo terroryzm i brat bratu wilkiem. to już chyba końcówka tego chorego świata…

    • Adam (ale nie "NEU" i nie żaden inny volksdeutsch)

      Więcej religii = mniej morderstw? Gratuluję pomyślunku.
      A główną przyczyną ataków terrorystycznych to co jest?

  14. Mirosław

    Na dokładkę to wszystko z podjadków obywateli którzy nie wszyscy są wierzący … niech płacą ci co chcą tej religij , a najlepiej żeby płacił kościół za swoje nauczanie .

  15. paulina

    Ale tu są wzięte pod uwagę również lata szkoły podstawowej klas 1-3, kiedy żadne dziecko nie byłoby w stanie uczyć się chemii czy fizyki ;)

    • goran

      To miał nie brać podstawówki pod uwagę? Jest wyraźnie napisane że o 12 lat edukacji chodzi. Zresztą nawet jak ma być religia w szkole to swój program powinna wyczerpać w podstawówce i nie powinno jej już być w gimnazjum czy liceum.

    • Bilbo Bagginski

      Masz dzieci? Jak tak to oddaj. Moje dzieciaki z uśmiechem na twarzy czytają [pierwsza i trzecia klasa] o kosmosie i jak jest stworzony, o wulkanach o płytach tektonicznych i o tym jak to wszystko działa. Dzieci są naturalnymi gąbkami i wiek się nie liczy. Jak im napychasz mózg tanią papką, to tania papka będzie dla nich jedynym materiałem przyswajalnym. Dla przykładu, oglądałem ostatnio program z córką [9lat] o teorii kwantowej i o teorii strun… i była zafascynowana, kazała jeszcze raz włączyć a potem o tym rozmawialiśmy. Dzieci są mądrzejsze niż państwo chciałoby nam wcisnąć.

    • erture

      jasne, czyli jasnych i przejrzystych podstaw rzeczywistości nie da się ale skomplikowane problemy teologiczne tak.

  16. Masakra!

    A proszę mi powiedzieć, za ktora z tych nauk nasi prapradziatkowie tracili zycie. Czy przynajmniej w ten sposob nie mozemy oddac im holdu i udowodnic, ze ich smierc na cos sie przydala! Ja uwazam, ze jesli ktos jest katolokiem to takie porownania wogole nie powinny miec miejsca! Jesli komus nie podoba sie, ze Polska jesy krajem katolockim to nic go tu nie trzyma! A do tego nawet religia w szkolach nie przeszkadza temu, ze nasi uczniowie sa jednymi z najlepszych na swiecie!

    • szukający prawdy

      Takie myślenie że religia to jest dorobek przodków i za to gineli -wpajano mi że za Ojczyznę, Bóg na pasknazistów rówież był i to ma znaczyć że był przeciw przodkom?
      Państwo nie jest kościołem, czy religią – stąd niedaleko do fanatyzmu i teroryzmu – państwo islamskie tak krytykowane. Nauczcie dzieci rozróżniać religie i uczcie ich poznawać świat, kochać swego Boga wszystkiego w odpowiednich proporcjach.

    • No masakra...

      Więcej lekcji polskiego jednak by się przydało, a nie religii katolockiej…
      A co do ostatniego zdania… Czy nasi przodkowie umierali też za statystykę??

    • Fakt... Masakra

      Nasi prapradziadkowie tracili życie za kraj, nie religię. Za to nasi jeszcze odleglejsi przodkowie walczyli przeciwko tej mitologii, mając swoich bogów, w których wierzyli. Potem przyszli chrześcijanie, zaczęli palić i mordować.
      Patrząc na to w ten sposób, można się zastanawiać… Po co uczyć się religii krwiożerczej oraz nieco dziwnej religii, w której Bóg obiecuje samo dobro, co samo w sobie jest już podejrzane. Dlaczego nie uczą na przykład o mitologii prasłowiańskiej, Trygławie i Perunie? Ja w gimnazjum na ten temat miałem jedynie dwa, trzy zdania.
      Uważam, że powinno się nauczać religii, ale tak jak kiedyś, przy kościołach, a czas w szkole poświęcić ważniejszym sprawom.

  17. Feliks

    1. Religia nie jest przedmiotem obowiązkowym, nie trzeba na nią chodzić

    2. To ja się pytam, kto doprowadził do tego, że chemii, biologii, fizyki i innych przedmiotów jest tak mało godzin w całym systemie nauczania?
    Bo raczej nie zrobił tego Kościół ani religia, a jedynie MEN ma wpływ na ramowe plany nauczania, więc jest to mydlenie oczu, odwracanie uwagi i szukanie kozła ofiarnego.

  18. BAL

    Kochani, Wy wybieracie parlamentarzystów a oni w Waszym imieniu stanowią prawo. Żale miejcie do siebie. Ewentualnie ich zmieńcie :-) Ja na szczęście swoje dzieciaki już wyedukowałem i to całkiem dobrze. Nie mój problem ale podpisuję się pod tym, że to skandal w 1000 procentach.
    I żeby nie było ja będę głosował za JOWami, tylko one dają nam możliwość rozliczania polityków i weryfikacji np śmiesznej pani minister od edukacji (polecam dzisiejszą jej wypowiedź po samobójstwie 14-latka. NB swoje dzieci posyła do szkoły prywatnej.

  19. Coach

    Religia w szkole jest bardzo potrzebna. Ja na lekcjach religii uczyłem się do sprawdzianów z matematyki, chemii, fizyki, wiec mogę powiedzieć że ten przedmiot pozwolił mi nauczyć się wielu ważnych i przydatnych rzeczy.

  20. iwa

    Co za bzdura. Liczył to ktoś, kto nie ma pojęcia o konstrukcji programu nauczania albo propagandę tu uprawia ….

    • ewela

      Policzone jest dobrze, zresztą poczytaj sobie wyżej różne komentarze. Ja sama wczoraj popatrzyłam na siatkę zajęć i faktycznie ta religia jest dwa razy w tygodniu. :)

  21. teacher

    Ja uczę w szkole matematyki i w Zasadniczej Szkole Zawodowej mam 1 h matematyki na tydzień tak samo jest z językiem polskim 1h na tydzień a religi zgadnijcie ile jest godzin ? 2 godziny tygodniowo.

  22. erture

    Grafika choć niewątpliwie poruszająca jest cokolwiek nieścisła. Trudno powiedzieć dokładnie skąd wzięła się liczba 564 bo na pewno nie odnosi się do 12 lat nauki. Na wszystkich poziomach nauczania obowiązuje 2 godziny tygodniowo religii co przy 32 tygodniach nauki daje przez 12 lat 768 godzin (dzięki Szymon) Na szczęście nie pogarsza to obrazu całości gdyż autor prawdopodobnie nie docenił przedmiotu Przyroda. Podsumowując. 240 godzin przyrody+360 godzin w gimnazjum+jakieś 330 godzin w liceum to daje całe 930 godzin na 12 lat. Szanowni Państwo, jest super! Prawie 200 (162 :) ) godzin więcej nauk przyrodniczych niż religii! Oczywiście szkoły zawodowe nieco psują tą statystykę

    • SzaloneLiczby
      Admin

      Wyżej podawałem skąd się biorą wyliczenia. Różnica bierze się z tego, że godzina ma 60 minut, a godzina lekcyjna ma 45 minut. Z tego też względu około 750 godzin lekcyjnych (uwzględnij m.in. matury) = 560-570 godzin zegarowych. Gdyby na grafice znalazło się 750 godzin religii, to znowu byłyby głosy, że liczba jest celowo zawyżona ;)

      Tak więc dane są prawidłowe. A co do interpretacji danych – to już pozostawiam w gestii Czytelników :)

      • erture

        nie neguję główne myśli. zresztą w naszych wyliczeniach liczba godzin religii jest nieco zaniżona bo pominęliśmy, obowiązkową jakby nie było, zerówkę z jedną lekcją religii na tydzień. zgadzam się że dysproporcje między religią a przedmiotami przyrodniczymi są przerażające. chodzi mi o błąd w wyliczeniu bo jednak łącznie (jeśli wliczyć przyrodę w klasach 4-6) fizyki, biologii i chemii jest nieco więcej niż religii :D

  23. martek

    Witam!
    Jestem zwolennikiem wyprowadzenia religii jako przedmiot ze szkoły!
    2 godziny tygodniowo to prawdziwe szalenstwo. W nauczaniu zawodowym jest jej tyle samo co j. polskiego – to szaleństwo.
    Lekcje w 80% są nudne i na tzw. przetrwanie. Można w zamian zaproponować wspieranie nauki języka angielskiego cz już wcześniej wspomnianej ekonomi.

  24. max

    Religia w szkole nie jest przedmiotem jest czasem przeznaczonym na indoktrynację, na deformowanie umysłów naszych dzieci i młodzieży pod potrzeby Kościoła. Ta instytucja składająca się z 35 tysięcy urzędników na różnych poziomach hierarchii i stanowisk, która wciąż rozwija się, potrzebuje wciąż dużych pieniędzy do dostatniego życia, ktoś musi na taką armię ludzi pracować, najlepiej dobrowolnie i jej chronić i bronić. Ktoś musi pilnować jej interesów, nawet kosztem własnych i rodziny wyrzeczeń. Dlatego każda godzina indoktrynacji jest cenna dla Kościoła, dlatego Kościół walczy o kolejne godziny i egzaminy maturalne nie bacząc na to ,że ogranicza i zubaża nasze kolejne pokolenia młodych ludzi w wiedzy z przedmiotów ścisłych. Nie ma jaśnie panów gdy jest oświecone społeczeństwo. Nie zmienimy tego jak nie będziemy z młodzieżą rozmawiać poważnie w naszych domach i to jest zadanie dla naszych pokoleń piszących tu na forach i w internecie. Chrońmy dzieciaki. Mówmy prawdę a zmienimy to co wydaje się nie do opanowania- wystarczy jedno pokolenie.

  25. M.

    Jeśli ten przedmiot jest w stanie podnieść średnią ocen z semestru to jestem za. Pytanie do tych co ewentualnie kiedyś uczeszczali na takie lekcje! Pamiętacie coś? Ja jedynie wyjście z katechetka na dwór żeby się dotlenic a poza tym bie wiele w głowie zostało a do średniej ocen dużo mi pomógł ten przedmiot. Nie siejcie paniki. Dzisiaj każdy ma prawo wyboru, są szkoły prywatne bez religii które polecam bo w zwykłej szkole jeśli dzisiaj ktoś przetrwa bez nałogów to cud.

  26. Ponton

    Przecież w klasach 1-6 jest coś takiego jak przyroda i to nie jest liczone ani jako fizyka, ani jako chemia. Te obliczenia to czysta manipulacja!

    • SzaloneLiczby
      Admin

      Po pierwsze jeżeli zarzucasz manipulację (co jest absurdalne, bo podane są liczby które każdy może zweryfikować), to dobrze byłoby samemu nie manipulować. Przyrody nie ma w klasach 1-3 i sprawdzenie tego zajmuje dosłownie 20 sekund. Po drugie – ciekawostka dotyczy trzech wybranych przedmiotów z całej siatki kształcenia i tylko tyle. Całą resztę zostawiam już do dowolnej interpretacji Czytelników. Ja się zajmuję tylko liczbami.

      Jak ktoś chce porównać sobie inne przedmioty (np. przyrodę z religią) to także nie widzę najmniejszych przeszkód. Nawet gdyby dodać tę przyrodę jako czwarty przedmiot do tego porównania, to liczba godzin tych czterech bardzo ważnych przedmiotów tylko nieznacznie przekroczy liczbę godzin religii, co chyba nie zmienia ogólnego obrazu tej ciekawostki.

  27. P.

    coś tu nie tak
    Po pierwsze: w klasach 1-3 szkoły podstawowej prowadzone jest tzw. nauczanie zintegrowane i nie mam pojęcia w jaki sposób autor obrazka wyliczył ile w tym jest godzin biologii, chemii, fizyki. A religie są faktycznie 2 w tygodniu.
    2. W klasach 4-6 szkoły podstawowej są po 2 przyrody i po 2 religie w tygodniu. Czyli wychodzi po równo
    Należałoby także dodać, że w niektórych szkołach (jeśli nie we wszystkich), gdy rodzice wybierają religię i etykę, to religii jest wtedy 1h tygodniowo.
    3. W gimnazjum w całym cyklu kształcenia są 4 chemie, 4 fizyki i 4 biologie tygodniowo (każda szkoła inaczej to sobie rozkłada na klasy), czyli w sumie 12h tych przedmiotów. A religii w całym cyklu kształcenia jest 6 h.
    4. W szkole ponadgimnazjalnej religii w cyklu kształcenia jest 6h (w technikum 8h). Natomiast obowiązkowo biologii, chemii, fizyki po 1h, czyli łącznie 3h. ALE w LO wiele osób bierze sobie te przedmioty w rozszerzeniu, dzięki czemu mają ich po 3-6h w ciągu dwóch lat. Jeżeli ktoś jest na profilu humanistycznym ma po 2h przyrody tygodniowo. W technikach często te przedmioty również są nauczane na poziomie rozszerzonym.

    WIĘC JAKIM CUDEM RELIGII MA BYĆ WIĘCEJ NIŻ TYCH PRZEDMIOTÓW PRZYRODNICZYCH, SKORO PRAKTYCZNIE NA KAŻDYM ETAPIE KSZTAŁCENIE JEST JEJ MNIEJ, ALBO TYLE SAMO?

    • marek

      grafika jest dobra i prawidłowa tylko ty dodajesz sobie kolejne przedmioty o których nie ma mowy w tekście. Nauczcie się czytać ludzie

    • SzaloneLiczby
      Admin

      Jeszcze raz powtarzam, że w treści ciekawostki jest podane porównanie trzech przedmiotów z jedną religią. Nic więcej. Jak ktoś chce sobie dodać do tego edukację wczesnoszkolną, geografię, historię, przyrodę, muzykę lub cokolwiek innego to nie widzę przeszkód, ale to kompletnie niczego nie zmienia w treści tej konkretnej ciekawostki.

      Jakby tego nie liczyć, jakby tego nie analizować, to siatka godzin jest taka a nie inna, a w niej religia jest dominującym przedmiotem (obok języka polskiego, matematyki, wf-u i języka obcego). Na samym dole tej listy są właśnie m.in. przedmioty ścisłe. A czy to dobrze że tak jest, czy też nie, to już nie mnie oceniać – to pozostawiam Wam :)

  28. kat

    Panie Boże widzisz i nie grzmisz- przecież macie wolny wybór nikt was nie zmusza wierzyć. Kto buduje życie na Panu Bogu to chce pogłębiać wiedzę na ten temat, aby w wieku 60 lat nie mówił paciorka i nie chodził do kościółka tylko był świadomym i dojrzałym katolikiem. Tak jak na matematyce ciągle poznajesz bardziej skomplikowane zadania do rozwiązania tak w życiu będziesz musiał się zmagać z coraz trudniejszymi doświadczeniami- dla wierzącego Pan Bóg jest oparciem w takich chwilach, a reszta niech radzi sobie sama. WOLNA WOLA ALE PAN BÓG KOCHA WSZYSTKICH NAS.
    Przed II wojną światową w Polsce każdego dnia pierwsza lekcja w szkole zaczynała się modlitwą ( chociaż nie była to religia). a religia była w szkole i nikomu to nie przeszkadzało.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.