Ubongo

ubongo gra opinie recenzja egmontGry na czas i spostrzegawczość to nie jest moja ulubiona kategoria planszówek. Może też i dlatego niespecjalnie pokazuję Wam takie gry na Szalonych Liczbach, bo wychodzę z założenia że są inne, ciekawsze pozycje do zagrania w gronie rodzinnym. Ale co by się stało, gdyby w takiej planszówce spostrzegawczość zastąpić umiejętnościami logicznego myślenia. Powstałoby nam coś w stylu układania pewnych rzeczy na czas. A gdyby jeszcze dodać do tego wszystkiego lekkiego twista z punktacją? O, i to już brzmi na tyle dobrze, że postanowiłem dać szansę dość starej grze w nowej odsłonie. Ponad 2 miliony sprzedanych egzemplarzy na świecie, polski autor i logiczna układanka – przed Wami Ubongo!

Zawartość gry:

W pudełku dużych rozmiarów znajdziemy:
– 48 kafelków
– 36 plansz zadań
– planszę punktacji i bonusów
– 58 klejnotów
– kostkę
– klepsydrę
– woreczek
– instrukcję

Całość prezentuje się bardzo ładnie, grafika utrzymana jest w stylu afrykańskim, choć klimatu gorącego kontynentu tutaj raczej nie uświadczymy. Ogólnie gra jest dość ciężka jeśli chodzi o swoją wagę, a to za sprawą bardzo grubych plansz zadań oraz kafelków, za co na pewno należy się Wydawcy spory plus. No i nie zabrakło wypraski, więc pod względem wykonania wszystko jest jak najbardziej w porządku.

ubongo gra egmont

Wszystkie elementy ładnie ułożone w pudełku.

Rozgrywka i cel gry:

Ubongo jest szybką i prostą grą rodzinną, więc i zasady są bardzo krótkie. Każdy gracz otrzymuje 12 płytek/kloców oraz swoją planszę na której zaznaczone są różne kombinacje klocków oraz białe puste pola do wypełnienia. Jeden z graczy rzuca kością i sprawdzamy na swoich planszach które 3-4 płytki musimy odnaleźć w swoim stosie, by wykorzystać je do zabudowy pustego pola.

ubongo gra planszowa

Przykładowo po wyrzuceniu tarczy musimy odnaleźć zielony, pomarańczowy oraz niebieski kafelek. Teraz z tych płytek musimy ułożyć wzór po prawej stronie planszy.

To wszystko odbywa się na czas – kto pierwszy znajdzie swoje płytki i ułoży odpowiedni wzór ten wygrywa daną partię. Ale zabawa się w tym momencie nie kończy, bowiem o ile jeszcze wystarczy czasu w klepsydrze to także pozostali gracze mogą swoje układanki dokończyć. Dokończenie układanki jest o tyle istotne, że pozwoli nam zdobyć dodatkowe punkty, nawet jeśli nie będziemy pierwsi.

ubongo gra opinie recenzja

Wzór ułożony, więc za chwilę przyznamy sobie punkty za rozwiązanie tej zagadki.

A skoro już o punktacji mowa – gracz który ułoży puzzle jako pierwszy otrzymuje kamień wart 3 punkty. Gracz który zrobi to jako drugi dostanie kamień warty 1 punkt. To jednak nie koniec, bowiem wszyscy którzy ułożyli swoje puzzle losują z woreczka kamienie warte od 1 do 4 punktów. Tych najcenniejszych kamieni jest oczywiście najmniej, ale może się paradoksalnie okazać że gracz który pierwszy zakończy układanie wcale tak mocno nie odskoczy w punktacji.

ubongo gra recenzja

Im szybciej układamy nasze puzzle, tym więcej kryształów na koniec gry będzie w naszym posiadaniu.

Gramy tak 9 rund (wszystko wyznacza nam bardzo ładna plansza rund z której pobieramy bonusowe kamienie za zajęcie pierwszego lub drugiego miejsca w danej rundzie) no i jak się za pewne domyślacie, zwycięzcą zabawy zostanie ta osoba, która łącznie zgarnie najwięcej punktów.

Wrażenia:

Zacznę od tego, że gra jest niesamowicie szybka. W zasadzie kilka minut i mamy rozegrane 9 kolejek. To mnie zaskoczyło, bo zazwyczaj gry w dużych pudełkach trwają znacznie dłużej, przynajmniej te 30-40 minut. Nie jest to oczywiście wada gry (w pewnych sytuacjach jest to nawet zaleta), ale niewątpliwie jest to takie pierwsze zaskoczenie na które zwróciłem uwagę.

Co do samej gry – tu pewnie jesteście ciekawi jak moje odczucia związane z mechaniką za którą nieprzepadam, czyli grą na czas. Muszę przyznać, że tu ta gra na szybkość mi nie przeszkadza, bo szybkość jest nie tyle związana z refleksem co bardziej błyskotliwością naszego umysłu. Rozwiązując te zagadki bardzo często musimy otwarty umysł, bo wydaje się że jakiś element leży na swoim miejscu, a finalnie się okazuje że to właśnie jego trzeba przesunąć/obrócić by całość zakończyła się powodzeniem. I tutaj ten reżim czasowy bardzo dobrze robi dla całej rozgrywki, bo dzięki temu te w gruncie rzeczy proste układanki przeradzają się w ciekawą i co najważniejsze – emocjonującą rozgrywkę.

Podoba mi się też rozwiązanie z przydzielaniem punktów za pierwsze i drugie miejsce. Działa to bardzo dobrze i mobilizuje do tego by skupiać się na zagadce, nawet jeśli ktoś inny rozwiąże ją szybciej. Znak zapytania stawiam za to przy losowym wybieraniu kamieni w zamian za ułożenie puzzli w czasie (niezależnie od miejsca). Rozumiem ideę tego mechanizmu, ewidentnie chodzi tu o to by grając w większym gronie nie doprowadzić do sytuacji w której jacyś gracze nie walczą już o nic kiedy dwójka pozostałych uczestników ułoży swoje puzzle. Dodatkowo jest to działanie, które powoduje że teoretycznie nieco słabsi gracze wcale w tej punktacji nie muszą mocno odstawać. Gdyby to była gra bardziej złożona to ten typ zdobywania punktów ewidentnie zaliczyłbym do wad, bo nad tym losowaniem kamieni nie mamy w sumie żadnej kontroli. Tutaj skoro jest to gra typowo rodzinna, to jestem w stanie przymknąć na to oko, dostrzegając pewne zalety tej mechaniki. Wydaje mi się, że Autor zdawał sobie sprawę z tego iż nie każdemu taka losowość może przypaść do gustu, dlatego też gracze mogą wprowadzić sobie alternatywny wariant zdobywania punktów w którym każdy kamień (niezależnie od koloru) ma taką samą wartość punktową. Czyli jak ułożymy puzzle jako pierwsi lub drudzy to de facto dostaniemy 2 punkty, a jak zajmiemy dalsze miejsca (mieszcząc się w czasie) to dostaniemy 1 punkt. I nie ukrywam, że ten wariant punktacji przypadł mi dużo bardziej do gustu.

Jaka to jest gra?

Losowość – tak jak wyżej wspomniałem, istnieje dość spora losowość jeśli chodzi o jeden ze sposobów liczenia punktów. W pozostałych aspektach losowość nie wpływa w żaden sposób na rozgrywkę.
Złożoność – gra jest bardzo lekka, a wyjaśnienie samych zasad zajmuje dosłownie pół minuty. Co ciekawe, gra ma w sumie dwa warianty, bowiem możemy grać na planszach łatwiejszych (3 klocki do ułożenia) oraz trudniejszych (4 klocki).
Interakcja – poza tym, że narzucamy sobie wzajemnie presję czasu i szybkości rozwiązywania zagadek, to interakcja jako taka (rozumiana przez wpływ na przeciwnika) tutaj nie występuje.
Mechanika – opiera się na rozwiązywaniu na czas układanek składających się z 3-4 puzzli.
Wykonanie – bardzo kolorowe, wszystkie tekturowe elementy są naprawdę solidne, więc trudno się tu do czegoś przyczepić.

ubongo recenzja

Gdy dla kogoś układanie wzorów z trzech płytek jest zbyt łatwe to można przejść na wariant z czterema elementami – tu naprawdę trzeba już nieźle pogłówkować.

Dla kogo jest to gra?

Ewidentnie jest to gra dla cały rodzin, które szukają czegoś luźnego i szybkiego do zagrania w dowolnej konfiguracji wiekowej. W Ubongo śmiało mogą grać starsi z młodszymi, więc jest to na pewno jedna z tych gier w których rodzice mogą bez żadnych przeszkód zagrać ze swoimi pociechami. To będzie też bardzo ciekawa gra imprezowa, bowiem łatwo jest ją wyjaśnić nowym graczom, a i w tym przypadku element losowania kamieni może być dodatkowym emocjonującym smaczkiem. Gra jest więc jedną z tych, którą na pewno dość często będzie się wyciągać na stół. Co ciekawe – można grać w Ubongo w pojedynkę, co także jest pewnym walorem tej pozycji.

Podsumowanie:

Gry na szybkość może nadal nie będą moimi ulubionymi pozycjami, ale w Ubongo bardzo chętnie zagram! Te pozytywne odczucia związane są przede wszystkim z tym, że upływający czas dodaje jedynie rywalizacji, a sam rdzeń gry opiera się przede wszystkim na sprawnym rozwiązywaniu układanek. Swoją drogą to dość piękne pod względem matematycznym, że jest tak wiele różnych kombinacji, które pozwalają ułożyć dany wzór znajdujący się na płytce. Na plus zaliczyłbym jednak nie tylko emocje i sam walor logicznego myślenia, ale także to że gra jest niebywale szybka. Wady? Chyba jedyną rzeczą do której się nieco przyczepiłem w recenzji to losowanie kamieni w sposób zupełnie przypadkowy. Tu na szczęście jest zaproponowany alternatywny wariant liczenia punktów, więc każdy może wybrać sobie to co pasuje mu najbardziej. W sumie to ten losowy wariant zdobywania punktów może mieć paradoksalnie swoje zalety w określonym gronie odbiorców, zwłaszcza że to jest jedna z tych gier, gdzie aspekt zwycięstwa jest chyba sprawą drugorzędną. Tak czy inaczej gra była dla mnie sporym zaskoczeniem, bo choć spodziewałem się elementów logicznej układanki, to nie spodziewałem się tej dynamiki rozgrywki i frajdy jaką daje poprawne ułożenie elementów. Gra jest na pewno warta sprawdzenia!

Informacje o grze:

Ubongo – Wydawnictwo Egmont
Liczba graczy: Gra dla 1-4 osób
Wiek: Gra przeznaczona jest dla osób powyżej 8 roku życia
Czas gry: ok. 20 minut
Egzemplarz gry do recenzji przesłało Wydawnictwo Egmont

Dodaj komentarz