Dżungla oraz Dinozaury

smart games dżungla dinozaury granna opinie recenzjaCałkiem niedawno na Szalonych Liczbach opisywałem Wam jedną z nowości Smart Games, która zachwyciła mnie nie tylko samym wykonaniem, ale przede wszystkim pomysłowością. Mowa tu o Kamelot Junior, czyli jednej z najlepszych łamigłówek logicznych dla najmłodszych. Jeszcze wcześniej recenzowałem gry magnetyczne, które z kolei świetnie sprawdzą się chociażby w podróży. Dziś kontynuuję swoje poznawanie Smart Games, bo w moje ręce wpadły dwie nowe gry – „Dżungla” oraz „Dinozaury”. Zobaczmy co się w tych łamigłówkach kryje, jakie są ich mocne i słabe strony, no i może uda mi się wskazać tą, która jest lepsza. Zaczynamy!

Zawartość gier:

Obie gry znajdują się w średniej wielkości pudełkach. W pudełku z Dżunglą znajdziemy dwie plastikowe plansze, cztery dwustronne puzzle oraz dwie małe książki z zadaniami. W pudełku z Dinozaurami znalazła się jedna plansza, sześć trójwymiarowych puzzli (wszystko oczywiście plastikowe) oraz standardowo książka z zagadkami. Tak ogólnie to zawartość jest dość podobna, ale… jedna z tych gier ma coś, co będzie stanowiło jej ogromny atut. O ile Dinozaury są planszą rozumianą jako taka plastikowa plansza z miejscami do układania puzzli/klocków, o tyle Dżungla jest tak skonstruowana, że te dwie plansze zamykają się i tworzą zgrabne mini pudełko. I nie ukrywam, ale jak zobaczyłem to drugie rozwiązanie, to trochę żałowałem że tak samo nie są skonstruowane Dinozaury. Wygoda tego pudełka nie jest może widoczna w codziennej zabawie w domu, ale chcąc wziąć ot po prostu grę na wycieczkę do samochodu, to Dżunglę możemy zabrać bez dużego kartonowego opakowania, a to ogromny atut. Tak więc pod względem wygody Dżungla zdecydowanie wygrywa. Gdyby oceniać te dwie gry na pozostałych płaszczyznach, takich jak jakość wykonania elementów czy też pod kątem graficznym, to tu postawiłbym znak równości – obie gry są wykonane z wysoką dbałością o szczegóły.

smart games dżungla recenzja

Na górze dwie plansze z Dżungli, a na dole plansza z Dinozaurów.

Rozgrywka i cel gry:

Omówmy sobie więc na czym polegają te dwie gry. Dżungla to 80 łamigłówek (po 40 na każdą stronę planszy) w których udział biorą cztery klocki. Tymi klockami będziemy zakrywać fragmenty naszej planszy, a wszystko po to, by po zasłonięciu zostały nam dokładnie te zwierzaki, które są bohaterami danego zadania. Plansze różnią się nie tylko układem zwierząt, ale przede wszystkim tym, że górna (zielona) ma przegródki dzielące ją na cztery równe części. To spore ułatwienie, bo dzięki temu wiemy, że jeden element musi się znaleźć w jednej z tych ćwiartek. Druga strona (granatowa) jest trochę trudniejsza, tam już te puzzle mogą pojawić się dosłownie wszędzie. Zresztą spójrzcie sami na zdjęcie:

smart games dżungla opinie

Plansza po lewej jest łatwiejsza, bo ma wydzielone cztery części. Dzięki temu wiemy, że w każdej ćwiartce zmieści się tylko jeden element. Plansza po prawej jest już bez przegródek, a to oznacza że liczba różnych kombinacji w dokładaniu elementów znacznie wzrasta.

Zadania są rzeczywiście różnorodne i nie chodzi tylko o sam fakt, że co rundę mamy odsłaniać różne zwierzęta. Bardziej zwróciłbym tu uwagę na rosnący poziom trudności, który rzeczywiście da się odczuć. Zagadki krok po kroku stają się coraz ciekawsze i wymagają od nas pomyślenia nad rozwiązaniem, bo bezmyślnie układając klocki raczej nie dojdziemy do ostatecznego rozwiązania. Fajnym pomysłem jest też to, że podzielono grę na dwie różne plansze i że ta zmiana nie jest tylko kosmetyczna, ale faktycznie mocno wpływa na poziom zagadek.

Druga gra jest tylko z pozoru podobna. W Dinozaurach także mamy 80 zagadek, wszystko dzieje się na jednej planszy, a całość rozgrywki polega na odwzorowaniu konturów wysp przedstawionych w książce. Na pierwszy rzut oka brzmi banalnie – widzimy kontury, układamy puzzle i budujemy wyspy zgodnie z rysunkiem. No ale gdyby na tym zabawa się kończyła, to nie byłoby to Smart Games tylko jakieś zwykłe puzzle dla 3-latków, zwłaszcza że te wyspy da się tworzyć na kilka różnych sposobów. W grze pojawia się jeszcze jeden aspekt, który nadaje jej charakteru – są to zielone i czerwone dinozaury, które znalazły się na każdej płytce. Budując wyspy musimy doprowadzić do sytuacji w której czerwone dinozaury nie znajdą się na tej samej wyspie co zielone. O, i teraz gra się robi znacznie, ale to znacznie ciekawsza. Mamy kontury, dokładamy puzzle tak aby wzór wyspy się zgadzał, a tu się potem okazuje, że na jednej wyspie znalazły się dwa wrogie sobie gady. W tym momencie rozpoczyna się największe wyzwanie jakie rzuca nam ta gra, bo trzeba zamienić miejscami jakieś puzzle i wcale nie jest powiedziane, że podmianie ulegną tylko dwie płytki…

smart games dinozaury opinie granna

Przy pierwszych zagadkach dzieci mogą liczyć na podpowiedź np. w formie określenia lokalizacji niektórych dinozaurów. Z każdą kolejną grą jednak robi się znacznie trudniej i z czasem widzimy już same kontury wysp.

Wrażenia:

Czas na moje odczucia związane z tymi grami. I tu ponownie zacznijmy od Dżungli. Jeśli chodzi o poziom trudności – jest on zdecydowanie wyższy niż był chociażby w Kamelot Junior, co ma też swoje odzwierciedlenie w sugerowanym wieku dziecka (Kamelot miał 4+, a Dżungla ma 7+). Zagadki zmuszają nas do przeanalizowania chociażby tego ile zwierząt jest na planszy, a ile ma pozostać odsłoniętych. To uczy maluchów analizowania sytuacji, bowiem jeśli przykładowo mają zostać 4 słonie i tylko 4 słonie są w grze, to wniosek z tego płynie taki, że na pewno nie możemy swoim klockiem zasłonić chociażby jednego słonia. Czasami dziecko będzie też musiało korygować swoje decyzje, które początkowo wydają się bezbłędne. Chodzi tu o sytuacje w których układamy pierwsze dwa lub trzy klocki i rzeczywiście coś tam nam pasuje, ale potem cała reszta układanki nie chce się „domknąć”. Może więc być tak, że to co uważaliśmy za zrobione dobrze da się zrobić jeszcze inaczej, tak aby cała reszta pasowała. Jest więc w tym wszystkim trochę miłego i przyjemnego kombinowania.

smart games granna

I tu właśnie przykład pierwszych zagadek, gdzie dzieci muszą zrozumieć ideę tej układanki – nie wystarczy zakrywać wszystkich zwierząt jak leci, tylko trzeba pomyśleć i pokombinować. Na zdjęciu widzicie też jak całość zamyka się tworząc zgrabne pudełko – świetna sprawa.

Teoretycznie łatwiejsze od Dżungli są Dinozaury (polecane dla dzieci w wieku 6+), aczkolwiek niech Was nie zmyli ta z pozoru banalna układanka polegająca na odwzorowaniu konturów wysp. Tu nie ma co ukrywać, ale całą robotę robią te dinozaury, które na wyspie nie mogą się ze sobą spotkać. Możemy więc teoretycznie dobrze ułożyć kształt wyspy, ale zagadka nadal nie będzie rozwiązana poprawnie. Czasem trzeba zamienić miejscami kilka puzzli, by ostatecznie doprowadzić do tego samego kształtu wyspy, ale z innymi dinozaurami na lądzie. To wszystko ma też swoje odzwierciedlenie w sposobie rozgrywki – o ile w Dżungli nie trzeba co chwilę spoglądać na książeczkę, o tyle w Dinozaurach jest to niezbędne. Cały czas musimy patrzeć na treść zadania i za pomocą wyobraźni przestrzennej dopasowywać odpowiednie klocki do konturów wyspy. Konieczność ciągłego zerkania do książeczki traktowałbym to jako wadę, bo przez to łamigłówka jest mniej „dynamiczna”. Nie mniej jednak część dzieci potraktuje to jako zaletę, bo mają punkt zaczepienia do rozwiązania zagadki, czego nie można powiedzieć o Dźungli w której często nie wiemy czy jakikolwiek element układanki jest dobrze ułożony. W Dinozaurach widzimy te kontury, widzimy jak to rozwiązanie powinno przebiegać i ewentualne przetasowania robimy w momencie, gdy różne dinozaury spotkały się na tej samej wyspie. Jak więc widzicie, choć obydwie gry są logiczne, to jednak każda jest na swój sposób inna.

Jakie to są gry?

Losowość – w ogóle nie występuje.
Złożoność – zasady obydwu gier są proste, ale na pewno gry uznałbym za złożone, bo trzeba naprawdę pokombinować by dojść do właściwego rozwiązania.
Interakcja – gry są przeznaczone raczej dla jednej osoby, trudno więc tu mówić o jakiejkolwiek interakcji. Gdyby chcieć zagrać w którąś z gier w większym gronie, to wydaje mi się że lepiej sprawdziłaby się Dżungla niż Dinozaury.
Mechanika – jedna i druga gra są z gatunku tych logicznych, ale obydwie bazują na zupełnie innych mechanizmach. Dżungla w swojej mechanice jest bardziej dynamiczna, ciągle coś przekładamy i zmieniamy. Dinozaury bardziej skupiają się na odwzorowaniu kształtu z obrazka, a ewentualne przekładanie odbywa się w momencie gdy na wyspie spotkają się wrogie sobie gady.
Wykonanie – obydwie gry są wykonane perfekcyjnie, ale dodatkowy plus za lepiej przemyślaną konstrukcję planszy w kształcie pudełka zgarnia Dżungla.

Dla kogo są to gry?

Jak praktycznie wszystkie gry z serii Smart Games, tak i te kierowane są głównie do dzieci. W przypadku tych konkretnych tytułów mówimy o dzieciach od 6-7 lat i moim zdaniem ten próg wiekowy jest bardzo dobrze dopasowany, zwłaszcza że mam porównanie z innymi tytułami tego typu i faktycznie zwłaszcza w Dżungli poziom zagadek jest znacznie wyższy niż miało to chociażby miejsce w Kamelot Junior, którego recenzowałem kilka tygodni temu. Trudno powiedzieć która z tych gier jest lepsza, bo obydwie bazują trochę na innych umiejętnościach, które ciężko ze sobą porównać, ale gdyby chcieć kupić tylko jedną z nich to mój wybór padłby raczej na Dżunglę – jest bardziej poręczna i uniwersalna, a i sam schemat rozgrywki jakoś bardziej przypadł mi do gustu. Nie mniej jednak jeśli chcemy poćwiczyć u dzieci koncentrację to nasz wzrok powinien kierować się bardziej w kierunku Dinozaurów.

Przeczytaj także recenzje innych gier z serii Smart Games:
Arka Noego, Magiczny Las, Łamigami
Kamelot Jr
Podsumowanie:

Smart Games po raz kolejny udowadnia, że gry logiczne dla dzieci wcale nie muszą być nudne. Powiem więcej – ta seria udowadnia, że gry logiczne nie muszą być robione „na jedno kopyto”. Przetestowałem dziś dwa tytuły, które z pozory mogłyby się wydawać do siebie podobne, ale jak się okazuje różni je praktycznie wszystko. W Dżungli jest więcej kombinowania i analizowania, natomiast Dinozaury premiują przede wszystkim skupienie i wyobraźnię przestrzenną. Teoretycznie więc te dwie gry logiczne nastawione są na zupełnie inne obszary rozwoju dziecka. Nie ukrywam, że więcej frajdy dała mi Dżungla, bo ja osobiście bardziej preferuję zagadkę na którą spojrzę raz, koncentrując się potem na rozwiązaniu. Dinozaury wymagają więcej cierpliwości i koncentracji w odwzorowaniu kształtów, zwłaszcza że tam co chwilę spoglądamy na obrazek. Można więc powiedzieć, że w trasie czy na wycieczce lepiej sprawdzi się Dżungla, zwłaszcza że ma bardzo poręczne pudełko, które możemy wszędzie zabrać. Dinozaury są raczej grą domową, gdzie w ciszy i skupieniu będziemy rozwiązywać kolejne zagadki. Nie mniej jednak obydwie gry zasługują na bardzo wysokie noty i z pewnością jeszcze nie raz będę się do nich odnosił omawiając inne tytuły dla najmłodszych.

Informacje o grze:

Dżungla oraz Dinozaury – Wydawnictwo Granna
Liczba graczy: Gry dla 1 osoby
Wiek: Gry przeznaczone są dla osób powyżej 6-7 roku życia
Czas gry: 80 różnorodnych zadań, po kilka minut na każde zadanie
Egzemplarze gier do recenzji przesłało Wydawnictwo Granna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.