Kto drugi, ten lepszy

kto drugi ten lepszyW wielu dziedzinach życia przyjęło się sądzić, że ten kto jest drugi, ten jest pierwszym przegranym. Nawet na zawodach sportowych zawodnik z brązowym medalem zazwyczaj bardziej cieszy się z sukcesu niż zdobywca srebra. Jednak ta zasada nie obowiązuje w grze „Kto drugi, ten lepszy”. Tutaj trzeba być drugim by wygrać. Na czym polega ta gra i do kogo jest kierowana?

Zawartość gry:

W pudełku z grą znajdziemy:
– planszę
– 32 karty
– 6 pionków
– instrukcję

kto drugi ten lepszy gra planszowa

Wszystkie elementy wchodzące w skład gry.

Ciekawie zrobiona jest plansza, bowiem składa się ona z dwóch dużych puzzli. Ogólnie gra jest bardzo poręczna, a całość mieści się w niewielkim pudełku, które można śmiało zabrać w podróż.

Rozgrywka:

Przygotowanie do gry jest bardzo proste i niezwykle szybkie. Każdy gracz ustawia pionek na polu startowym oraz otrzymuje pięć kart. Na kartach będą widniały liczby od -5 do +5. Jak się domyślacie te wartości będą mówiły nam o ile pól przesuwamy pionek do przodu/tyłu.

karty matematyczne

Przykładowe karty.

W pierwszych czterech kolejkach każdy gracz wykłada jedną zakrytą kartę przed wybranym przeciwnikiem. Następnie odkrywamy wystawione karty i zgodnie z liczbami przesuwamy się o określoną liczbę miejsc. Może się zdarzyć, że jeden gracz nie otrzyma żadnej karty, a tym samym ktoś otrzyma dwie lub trzy – wtedy obdarowany gracz liczy sumę wszystkich wartości i to jest jego wynik w tej kolejce. I tak gramy przez cztery kolejki, po czym ostatnia karta która nam zostanie w ręku będzie kartą, którą każdy już kładzie przed sobą, a nie przed rywalem.

kto pierwszy ten lepszy

Przykład: Gracz na dole dostał dwie karty i musi przesunąć swój pionek o 1 pole do tyłu. Gracz po prawej idzie aż o 4 pola do przodu, za to gracz po lewej stoi w miejscu.

Cel gry:

Kiedy gracze pozbędą się wszystkich kart patrzymy na planszę i określamy osobę, która zajęła w tym wyścigu drugie miejsce. To właśnie ten gracz otrzyma za daną rundę tyle punktów ile wskazuje jego miejsce na torze (czyli jak gracz stoi na polu +7 to otrzyma 7 punktów). Ale to nie koniec, bowiem w ten oto sposób gramy określoną liczbę rund (np. 5). Sumujemy punkty zdobyte przez te wszystkie rundy i dopiero teraz gracz, który w łącznej klasyfikacji zajął drugie miejsce wygrywa całą grę.

kto drugi gra planszowa

Po 5 kolejkach biały pionek jest na drugim miejscu i zdobywa 8 punktów. Gramy tak 5 rund i patrzymy kto zajął drugie miejsce w ogólnej klasyfikacji.

Muszę przyznać, że ten mechanizm jest bardzo intrygujący. Gracz, który w każdej rundzie zajmowałby drugie miejsce suma sumarum zdobyłby najwięcej punktów, czyli de facto by przegrał. Trzeba więc tak kalkulować, żeby czasem przegrać, czasem trzeba kogoś podpuścić, czasem samemu niepozornie zająć drugie miejsce, a wszystko po to, by na koniec klasyfikacji znaleźć się tuż za plecami lidera.

Dobrym pomysłem jest też zasada z ostatnią kartą, bowiem z tyłu głowy musimy analizować co sobie zostawić na sam koniec. Czasem warto zostawić sobie sporego minusa by uciec z drugiego miejsca, a czasem wręcz przeciwnie – będziemy chcieli wskoczyć na drugą pozycję, bo potrzebne nam będą punkty. Gra jest więc bardzo pozytywnie zakręcona.

Modyfikacje:

W grze istnieje też zaawansowany wariant taktyczny rozgrywki. Polega on na tym, że w każdej kolejce kładziemy przed sobą zakrytą kartę, po czym wszyscy jednocześnie odkrywamy ich zawartość. Tu kluczowa będzie mała liczba w lewym dolnym rogu – gracz, który będzie miał ją największą jako pierwszy wybiera pionek (swój lub przeciwnika), który poruszy o określoną na karcie liczbę pól. I tak gracze po kolei od największej do najmniejszej liczby przestawiają pionki i znowu po 5 kolejkach patrzymy kto jest na drugim miejscu, zapisując mu punkty za daną rundę. Po pięciu rundach patrzymy kto zajął drugie miejsce i w ten sposób wybieramy zwycięzcę. Ten wariant jest bardzo ciekawy, a w pewnych sytuacjach jest nawet dużo lepszy od wariantu podstawowego, choć tu też dużo zależy od zachowań graczy.

Autorzy pomyśleli także o ciekawym wariancie dwuosobowym. Zgodnie z modyfikacją do gry wchodzi trzeci pionek kierowany przez Leona. Gramy z nim według normalnych zasad i najciekawsze w tym wszystkim jest to, że na koniec może się okazać, że to Leon właśnie wygrał.

Jaka to jest gra?

Losowość – nie nazwałbym tego losowością, bo choć karty losujemy to jednak nie ma czegoś takiego jak lepszy czy gorszy układ w ręce.
Złożoność – gra jest bardzo prosta, lekka i bardzo zabawna. Trzeba się przyzwyczaić jednak do tego, żeby dążyć do bycia drugim, a nie pierwszym.
Interakcja – wpływamy na ruch przeciwnika i to tak naprawdę dzięki naszym kartom rywal zajmuje takie, a nie inne miejsce. Rywalizacja i interakcja jest więc spora. Powiedziałbym nawet, że gra polega na takim manewrowaniu wynikami rywala, by ostatecznie zrobić sobie miejsce na drugą pozycję.
Mechanika – tu jest największy atut tej gry, bowiem mechanika sprawdza się rewelacyjnie. Gra jest mocno niekonwencjonalna, zakręcona, ale mimo wszystko trzeba tutaj dużo analizować i kalkulować, więc nie jest do końca przypadkowa.
Wykonanie – bardzo prosta gra utrzymana w klimacie kreskówkowym, która zajmuje bardzo niewiele miejsca w pudełku.

kto drugi ten lepszy

Gra nie zajmuje zbyt wiele miejsca, więc nada się na podróż.

Dla kogo jest to gra?

I tu jest moja największa zagwozdka, bowiem grupa osób dla której ta gra mogłaby się spodobać jest dość szeroka. Z jednej strony gra nada się dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym i to z wiadomych przyczyn – jest świetnym pomysłem na naukę matematyki, szybkiego liczenia, kombinowania, analizowania itd. Przez to, że trzeba ciągle coś przeliczać dziecko może nabrać pewnej wprawy, która przyda się w dalszej edukacji matematycznej.

Ale czy to jest gra tylko dla dzieci? No właśnie moim zdaniem nie. Śmiało można grać w nią ze znajomymi, a ogólny klimat ten gry i jej lekkość sprawiają, że śmiało może to być dobra i pełna humoru gra imprezowa. W fajnym towarzystwie można nawet zawierać jakieś potajemne sojusze, wspierać kogoś kartami, a wszystko po to by być drugim.

Podsumowanie:

Gra mnie zaskoczyła. Jest dynamiczna, niekonwencjonalna, czasem może nawet zakręcona, a mimo tego w dalszym ciągu wymaga kombinowania i analizowania tego co w danej rundzie najbardziej się nam opłaci. W grze bardzo dobrze widać mechanizm polegający na tym, że czasem warto coś przegrać, by potem móc wygrać. Cały czas trzeba być czujnym, trzeba myśleć nie tylko o sobie, ale także i o przeciwnikach, bowiem żeby być drugim, to musimy ostatecznie kogoś pozostawić na tym pierwszym miejscu. I to jest w tej grze chyba najlepsze. A jeśli do tego dodamy walory edukacyjne dla najmłodszych to otrzymamy naprawdę bardzo dobrą grę planszową.

Informacje o grze:

Kto drugi, ten lepszy – Wydawnictwo Lucrum Games
Ilość graczy: Gra dla 2-6 osób
Wiek: Gra przeznaczona jest dla osób powyżej 7 roku życia
Czas gry: ok. 15-25 minut
Egzemplarz gry do recenzji przesłało Wydawnictwo Lucrum Games

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.