Pędzące Żółwie

pędzące żółwie recenzja opinie egmontO tym czy gra jest dobra i czy odniesie sukces nie decydują recenzenci, tylko klienci. Każde zakupione pudełko jest najlepszą weryfikacją tego jak bardzo dana gra podoba się społeczności. Zazwyczaj piszę recenzje gier, które dopiero co pojawiają się na półkach sklepowych. Dziś mam zadanie znacznie prostsze, bo pod warsztat Szalonych Liczb wpadł niewątpliwy hit sprzedaży. Przed wami jedna z najlepszych planszówek dla dzieci – Pędzące Żółwie.

Zawartość gry:

W pudełku średnich rozmiarów znajdziemy:
– 52 karty z żółwiami
– 5 pionków w kształcie żółwi
– 5 kafelków
– planszę
– instrukcję

pędzące żółwie egmont gra dla dzieci

Wszystkie elementy, które znajdziemy w pudełku.

Elementy gry są wykonane starannie, a na największą pochwałę zasługują z pewnością drewniane pionki. Ogólnie bardzo podoba mi się szata graficzna całej serii „pędzących zwierzaków”, która charakteryzuje się dość nietypową kreską i bardzo kolorową oprawą. Pod względem wykonania naprawdę trudno jest tu się do czegoś przyczepić.

Rozgrywka:

Na starcie umieszczamy wszystkie żółwiki (niezależnie od tego ilu mamy graczy), a każdemu graczowi przydzielamy pięć kart ze stosu. Już moglibyśmy zacząć zabawę, ale musimy zrobić jeszcze jedną rzecz – wylosować żółwika, któremu będziemy kibicować w wyścigu. Każdy gracz potajemnie losuje kafelek z kolorem żółwia i już możemy zacząć grać.

Korzystając z kart będziemy przesuwać poszczególne żółwie, które znajdują się na torze. Zasada ruchu jest bardzo prosta, przykładowo wykładając zielonego żółwia z „plusem” przesuwamy go o jedno pole do przodu, z „dwoma plusami” o dwa pola do przodu, a z „minusem” o jedno pole do tyłu. Po wyłożeniu karty dobieramy jedną ze stosu, tak aby cały czas mieć pięć kart w ręce.

pędzące żółwie recenzja

Na ręce mamy pięć kart, wykładamy jedną z nich i zgodnie z obrazkiem na karcie przesuwamy żółwika. W naszym przypadku do przodu poruszy się zielony żółwik. Kibicujemy niebieskiemu żółwikowi, ale o tym wiemy tylko my…

Od czasu do czasu trafimy też na różnokolorowe uniwersalne karty, którymi możemy przesunąć dowolnego żółwia lub tego, który zajmuje ostatnie miejsce w wyścigu.

pędzące żółwie gra dla dzieci

Karta ze strzałką pozwoli nam przesunąć do przodu żółwia, który jest na szarym końcu tego wyścigu.

Ale na tym zasady gry się nie kończą. Gra ma pewien smaczek, który nadaje jej charakteru i wyjątkowości. Bardzo często będzie się zdarzać, że żółw po naszym ruchu będzie chciał stanąć na pole, które jest już zajmowane przez innego żółwia. W praktycznie wszystkich grach planszowych w takiej sytuacji stajemy albo obok na tym samym polu, albo przeskakujemy na pierwsze wolne. Tutaj jest zupełnie inaczej! Żółwie stają jeden na drugim, a to z kolei sprawia, że będą one mogły wędrować po planszy na cudzych plecach!

pędzące żółwie opinie

Kibicujemy niebieskiemu żółwikowi. W tym momencie jest on na plecach żółwia żółtego, a więc kładąc kartę żółtego żółwia z dwoma plusami o dwa pola przesuną się aż trzy zwierzaki w tym oczywiście nasz!

Cel gry:

Cała zabawa polega na tym, żeby poruszając wszystkimi żółwiami doprowadzić do tego, by to ten nasz (którego sobie wylosowaliśmy na początku) wygrał cały wyścig. Gra jest tak skonstruowana, że z jednej strony zachęca nas do wykładania kart faworyzujących naszego żółwia, ale z drugiej wymaga od nas dyskrecji w swoich działaniach. Jeśli kibicuję niebieskiemu żółwiowi, to nie mogę całej taktyki oprzeć tylko i wyłącznie na przesuwaniu niebieskiego pionka do przodu. Gdybym tak zrobił, to przeciwnicy zorientują się, że niebieski żółw jest mój i tym samym będą utrudniać mi dotarcie na pierwszym miejscu do mety. A uwierzcie, że jak się rywale zorientują jakiemu żółwiowi kibicujemy, to wygrana jest znacznie utrudniona. Nasze ruchy muszą być subtelne, czasem nawet wskazane jest blefowanie, wszystko po to by nasz żółw parł do przodu bez wzbudzania podejrzeń.

pędzące żółwie zasady gry

Czasami nasz żółw będzie przesuwał się do tyłu, dlatego też tak ważne jest to, by nasi gracze nie wiedzieli do końca jaki żółw jest nasz…

Oczywiście najlepszym i najszybszym sposobem na poruszanie się po planszy jest wędrówka na czyichś plecach. To jest mechanizm, który świetnie wpasowuje się w całą koncepcję (i klimat) gry. Przypomnę, że w ręce mamy karty, którymi poruszamy nie tylko swojego żółwia, ale także pozostałe żółwie. Musimy więc tak kombinować, by kibicując niebieskiemu żółwikowi umieścić go raz na plecach czerwonego, innym razem na plecach zielonego itd. Dzięki temu wykładając kartę czerwonego/zielonego żółwia przesuniemy (na plecach) także swojego zwierzaka. Zresztą od razu też powiem, że bez wędrówki na czyichś plecach nie da się wygrać tej gry, bo nigdy nie dostaniemy do ręki wystarczającej ilości kart w kolorze naszego żółwia. Kibicujesz niebieskiemu? Ustaw go na plecach np. zielonego, a potem przesuwając zielonego przesuniesz także niebieskiego – tak wygląda sedno tej gry.

pędzące żółwie egmont

Nasz niebieski żółw jest już blisko mety, bo przez długi czas wędrował na plecach rywali. Karta tęczowego żółwia z plusem oznacza, że możemy dowolnego żółwia przesunąć o jedno pole do przodu, a więc nasz niebieski zwierzak może teraz wylądować na polu mety, wygrywając cały wyścig.

Ciekawą obserwacją jest też zachowanie dzieci w tej grze. W pierwszych partiach najmłodsi gracze obejmują prostą (i złą) strategię, która polega tylko na tym, by przesuwać swojego żółwia, niezależnie od sytuacji. Przykładowym błędem dzieci w pierwszych partiach jest schodzenie z pleców innego gracza i przesunięcie się do przodu tylko dlatego, że akurat wylosowało się kartę z żółwikiem w swoim kolorze. Z czasem pociechy dostrzegają jednak to, że gra jest nieco inna niż chińczyk i że nie trzeba za wszelką cenę wychodzić na prowadzenie w połowie wyścigu, bo to zazwyczaj jest po prostu błąd. I to jest chyba największy walor całej gry, bo nie ma nic lepszego w grach planszowych niż dostrzeganie tego jak nasze dzieci stają się sprytniejsze i mądrzejsze.

Jaka to jest gra?

Losowość – moim zdaniem jest jej niewiele, bo nie ma znaczenia jakiemu żółwiowi kibicujemy – wszystko i tak zależy od zachowania graczy i tego jak będą poruszali poszczególnymi żółwiami. Jeśli już, to w niektórych sytuacjach spotkamy się z przypadkowością, ale nie klasyczną losowością.
Złożoność – gra jest bardzo prosta, zasady są dostosowane do pięciolatków, a samą rozgrywkę możemy rozpocząć w dosłownie 30 sekund po wyjęciu z pudełka. Mimo tej prostoty sama gra nie jest banalna i z chęcią grają w nią nawet starsi gracze, a to wielka zaleta.
Interakcja – jak na grę dla dzieci to powiedziałbym, że jest jej bardzo dużo, choć nie jest ona taka bezpośrednia (no chyba, że odgadniemy jakiemu żółwiowi kibicują nasi rywale).
Mechanika – tu główną robotę robi mechanizm z zachodzeniem żółwi na siebie i wzajemnym przemieszczaniem się na plecach.
Wykonanie – bardzo solidne elementy, drewniane pionki oraz kolorowa i czytelna szata graficzna. Pod kątem wykonania gry trudno się tu do czegoś przyczepić.

Dla kogo jest to gra?

Powiedzmy sobie wprost – choć jest to gra głównie dla dzieci, to bawią się przy niej wszystkie grupy wiekowe. Nawet w Internecie na różnych portalach społecznościowych możecie znaleźć zdjęcia i relacje z różnych spotkań, gdzie młodsi i starsi bawią się przy tej prostej planszówce. Według niektórych jest to też świetna gra imprezowa. Kto wie, czy to nie jest jedna ze składowych sukcesu, bo Pędzące Żółwie są planszówką bardzo uniwersalną, w którą mogą (i chcą!) grać po prostu wszyscy.

W tym miejscu chcę też podpowiedzieć, że od czasu wydania Pędzących Żółwi pojawiły się na naszym rynku jeszcze dwa inne „pędzące” zwierzaki. Tutaj możecie się zapoznać z ich recenzjami:

Przeczytaj także recenzję: Pędzące Jeże
Przeczytaj także recenzję: Pędzące Ślimaki
Podsumowanie:

Pędzące Żółwie podbiły serca graczy w Polsce i na całym świecie, czego najlepszym dowodem są nie tylko pozytywne opinie graczy, ale także liczne nagrody i nominacje jakie ta gra zdobyła w wielu krajach. Można więc powiedzieć, że tym razem to nie ja sugeruję czy dana gra jest fajna i warta zakupu, a zrobiliście to za mnie Wy, bo to dzięki Wam Pędzące Żółwie ciągle królują na półkach sklepowych, mimo upływu wielu lat od ich premiery. Źródeł sukcesu jest pewnie wiele, ale moim zdaniem główną zaletą tego tytułu jest to, że gra mimo prostych zasad jest bardzo emocjonująca i tym samym dostarcza zabawy nie tylko najmłodszym, ale także i starszym graczom. Uwierzcie, że nie jest łatwo stworzyć dobrą grę dla dzieci, w którą śmiało mogą zagrać także dorośli, a tutaj to połączenie niewątpliwie się udało.

Informacje o grze:

Pędzące Żółwie – Wydawnictwo Egmont
Liczba graczy: Gra dla 2-5 osób
Wiek: Gra przeznaczona jest dla osób powyżej 5 roku życia
Czas gry: ok. 20 minut
Egzemplarz gry do recenzji przesłało Wydawnictwo Egmont

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.