Patchwork

patchworkRok temu na targach w Essen pojawiła się bardzo niepozorna gra, która zaczęła podbijać serca graczy na całym świecie. Już na wstępie gra urzeka swoją tematyką, bowiem zadaniem graczy jest… tworzenie kocyka/kołderki. Dosłownie kilkanaście dni temu pojawiła się polska edycja tego hitowego tytułu, więc jest okazja się przyjrzeć się nieco bliżej pozycji, o której jest coraz głośniej. Czas na Patchwork!

Zawartość gry:

Zaczynamy od zawartości pudełka, a znajdziemy w nim:
– główną planszę czasu
– dwie plansze kołder
– neutralny pionek czasu
– 2 żetony czasu
– 38 kawałków materiału
– specjalny żeton dodatkowej punktacji
– 50 żetonów guzików

patchwork gra planszowa

Cała zawartość pudełka

Wszystkie żetony kawałków materiału są bardzo różnorodne zarówno jeśli chodzi o grafiki jak i sam kształt. Całość na pierwszy rzut oka przypomina trochę klocki znane z tetrisa, choć zapewniam Was że sama rozgrywka będzie dużo bardziej rozbudowana. Pod względem wykonania trudno mieć jakieś większe uwagi, bo wszystko wygląda naprawdę bardzo estetycznie.

Rozgrywka:

Zanim rozpoczniemy grę musimy się do niej odpowiednio przygotować. Na środku stołu kładziemy planszę czasu po której będą poruszać się gracze, a wokół niej rozkładamy w okręgu wszystkie tekturowe elementy, z których później będziemy budować naszą kołderkę (patchwork to właśnie taki kocyk lub kołdra z kawałków materiału). Każdy gracz otrzymuje pustą planszę, pięć guzików oraz żeton czasu w wybranym kolorze, który wykładamy na torze. Przy najmniejszym kawałku materiału kładziemy drewniany pionek czasu i już w zasadzie możemy przystąpić do rywalizacji.

patchwork gra recenzja

Tak wygląda układ na stole. Po prawej stronie tuż za najmniejszym żetonem umieszczony został pionek czasu.

Pierwszy zawodnik będzie musiał wybrać jeden z trzech elementów kołdry, które znajdują się bezpośrednio przed pionkiem (zgodnie z kierunkami wskazówek zegara). Po dokonaniu wyboru przekładamy pionek w miejsce, w którym znajdował się wybrany element i kolejny gracz będzie musiał wybierać spośród trzech kolejnych kawałków materiału itd. Wybrany kawałek układamy na planszy (dowolnie go obracając), ale nie ma nic za darmo, bowiem za każdy zakupiony materiał musimy zapłacić zaznaczoną równowartość w guzikach oraz dodatkowo przesunąć nasz żeton na planszy czasu o tyle miejsc ile wskaże nam liczba przy klepsydrze.

patchwork gra zasady

Pierwszy zakup gracza. Za ten kawałek materiału musi on zapłacić jeden guzik oraz przesunąć się na planszy o cztery pola (zgodnie z liczbą przy klepsydrze).

patchwork gra planszowa

A tak wygląda ułożony pierwszy element kołdry na planszy. Nie można już go później przestawić, więc trzeba dobrze przemyśleć jego położenie.

I tu pojawia się pierwsza niespodzianka, bowiem gracze wcale nie będą wykonywali swoich ruchów naprzemiennie. Wyboru elementu do kołderki dokonuje zawsze ten, kto na osi czasu jest ostatni! A to oznacza, że wybierając element z wysoką wartością przy klepsydrze dość mocno odskoczymy swojemu rywalowi i będzie on mógł w ten sposób wykonać np. dwa ruchy.

Drugą ważną informacją jest to w jaki sposób zarabiamy kolejne guziki. Jeśli przyjrzycie się poszczególnym elementom kołdry, to zauważycie że na niektórych z nich widnieją grafiki guzików (m.in. na tym z powyższego przykładu). W momencie kiedy przekroczymy na osi czasu znaczek guzika wtedy podliczamy ile guzików znajduje się na naszej kołdrze i właśnie taką wartość w ramach bonusu otrzymujemy. Jest też jeszcze jeden sposób na uzupełnienie swojego konta guzikami – jeśli jesteśmy za plecami rywala, to możemy go przeskoczyć, a liczba pól o ile się przesuniemy oznaczać będzie liczbę guzików jaką otrzymamy.

patchwork gra planszowa opinie

W swoim ruchu żółty gracz przekroczył symbol guzika na planszy. W tym momencie podlicza ile guzików ma na swojej kołdrze i w nagrodę otrzymuje określoną liczbę żetonów. Gdyby w następnej kolejce zielony gracz nie chciał nic kupować, to może przeskoczyć gracza żółtego, otrzymując w ten sposób dwa guziki gratis (za przesunięcie się o dwa pola) oraz premię guzikową (za przekroczenie znaczka guzika).

W pięciu miejscach na planszy czasu znajdziemy też małe kwadraty 1×1 – są to łatki, którymi możemy uzupełnić dziury i wszelkie niedoskonałości kołdry. Rywalizację o łatkę wygrywa ten, kto pierwszy przekroczy dane miejsce.

patchwork gra opinie

Często zakupione fragmenty nie będą nam idealnie pasować do dotychczasowego układu na planszy. Z pomocą przychodzą nam wtedy łatki – w tym przypadku brązowy kawałek materiału idealnie wypełni dziurę na dole planszy.

Cel gry:

Naszym zadaniem jest zgromadzić na koniec gry jak najwięcej guzików, które zdobywamy co jakiś czas przekraczając specjalne pola na planszy. Ale to nie wszystko, bowiem gracze za każde puste pole muszą odjąć ze swojego konta dwa guziki. Na pocieszenie osoba, która jako pierwsza uzupełniła całkowicie kwadrat 7×7 otrzyma bonus w postaci siedmiu punktów. Suma tych wszystkich elementów daje nam wynik końcowy.

patchwork gra planszowa

W kołdrze gracza jest pięć pustych miejsc, więc zostanie mu odliczonych 10 guzików. Jeśli więc gracz uzbierał np. 21 guzików i nie uzyskał dodatkowego bonusu, to zakończy grę z 11 guzikami.

Celem graczy będzie więc jak najdokładniejsze zapełnianie kołdry, a przy okazji zbieranie jak największej ilości guzików. Powiązanie tych dwóch rzeczy nie jest łatwe, bowiem:
– największe kawałki są zazwyczaj albo bardzo drogie (w guzikach i czasie), albo bardzo nieforemne (trudno je wyłożyć na planszę)
– kawałki z guzikami są często drogie i trudno je kupić na początku gry, a im później je kupimy tym mniej razy będziemy punktować za dany element

To wszystko sprawia, że gracze muszą dokonywać wyboru między poszczególnymi wartościami, analizując czy lepiej zyskać spory fragment kołdry, ale stracić za to np. dużo czasu, czy też może lepiej kupić coś taniego, ale średnio pasującego do planszy. Tu bardzo fajnie działa ta zasada wyboru z trzech kolejnych kawałków, bowiem mimo sporej ilości dylematów nie mamy mocnego paraliżu decyzyjnego (zwłaszcza, że często nie na wszystko nas stać).

patchwork rebel

Przykładowe kawałki – bardzo zróżnicowane jeśli chodzi o koszt w guzikach i czasie no i oczywiście w samym kształcie.

Warto w tym miejscu wspomnieć też o zasadzie: „kto ostatni, ten ma ruch”. Wymusza ona na graczach chwilę zastanowienia, czy aby na pewno warto wziąć tani element, kosztem przejścia o kilka pól na planszy czasu (często jest tak, że atrakcyjne cenowo elementy wymagają sporego przesunięcia się na osi czasu). Im bardziej odskoczymy od naszego rywala tym więcej zakupów pod rząd będzie mógł on wykonać. A każdy dodatkowy element daje graczowi sporą przewagę, gdyż kawałek materiału zajmujący np. 5 kwadratów przełoży się na 10 punktów kary mniej na koniec gry.

Jaka to jest gra?

Losowość – nie odczuwam tego, żeby ta gra była losowa, a wręcz przeciwnie – czuję, że sporo w końcowym rozrachunku zależy ode mnie. Owszem, może zdarzyć się, że jakiś kawałek nam „podejdzie”, ale raczej wszystko to co dzieje się na stole jest wynikiem decyzji podejmowanych przez graczy.
Złożoność – gra jest prosta do wytłumaczenia i nawet nowi gracze bardzo szybko oswajają się z problematyką gry. Mimo tego, że mamy w grze kilka rzeczy, które musimy przeanalizować, to cała rozgrywka jest dość płynna i dynamiczna.
Interakcja – raczej jest niewielka, choć z małym zastrzeżeniem – musimy analizować jakie trzy kolejne kafelki zostawimy naszemu rywalowi. Czasem warto więc będzie wziąć nieco mniej opłacalny kawałek tylko po to, aby rywal nie zgarnął nam czegoś sprzed nosa.
Mechanika – jest parę niuansów, które bardzo dobrze wpływają na mechanikę gry m.in. wybór z trzech kolejnych elementów. Podoba mi się też sposób decydowania o tym, kto ma ruch w danej kolejce, bo dzięki temu trzeba uważnie analizować położenie naszego żetonu czasu, o czym często gracze zapominają.
Wykonanie – gra jest bardzo ładna i estetyczna, trudno jej coś w tej materii zarzucić. Swoją drogą jestem ciekaw, czy w przyszłości nie wyjdzie edycja kolekcjonerska tej gry, z prawdziwymi materiałami i guzikami.

Dla kogo jest to gra?

Tu bez zbędnych kurtuazji powiedzmy sobie wprost – jest do jedna z najlepszych gier dwuosobowych jakie ostatnio pojawiły się na rynku. Stąd też jeśli zazwyczaj gracie w parze, to Patchwork jest obowiązkową pozycją, której należy się przyjrzeć. Gra łączy w sobie klimaty układanek, łamigłówek i planowania działań, a w dodatku pozbawiona jest negatywnej interakcji – jeśli są to więc Wasze klimaty, to Patchwork z pewnością się Wam spodoba.

Podsumowanie:

Nie bez powodu jest to jedna z głośniejszych premier tego roku w Polsce. Patchwork jest po prostu bardzo dobry, a przy okazji bardzo przyjemny (nie tylko ze względu na tematykę). Powiedziałbym nawet, że to takie połączenie gier logicznych i ekonomicznych z domieszką strategii i planowania przyszłych ruchów. Za co fani gier planszowych pokochali tę grę? Jedni za samą rozgrywkę, który jest nam dobrze znana z różnych puzzli, układanek czy tetrisa. Inni doceniają w tej grze bezpośrednią rywalizację bez negatywnych interakcji i bez nadmiernej losowości. Mi natomiast w Patchworku podobają się najbardziej te wszystkie decyzje, które musimy podejmować w każdym ruchu, bowiem z jednej strony musimy patrzeć na swoją kołdrę, ale z drugiej trzeba też spoglądać na rywala i swoimi wyborami utrudniać mu przyszłe posunięcia. Trzeba też na bieżąco weryfikować opłacalność poszczególnych kawałków, a czasem nawet warto z czegoś zrezygnować by później kupić coś lepszego. Jest więc sporo decyzji, które mimo wszystko nie przeciągają nam gry, co jest mocnym atutem tego tytułu. Gorąco polecam!

Informacje o grze:

Patchwork – Wydawnictwo Rebelrebel
Ilość graczy: Gra dla 2 osób
Wiek: Gra przeznaczona jest dla osób powyżej 8 roku życia
Czas gry: ok. 30 minut
Egzemplarz gry do recenzji przesłało Wydawnictwo Rebel

 

3 komentarzy

  1. tom

    kupiłem ją jeszcze jak była w angielskiej wersji. świetna do grania z dziewczyną, która nie przepada za strategiami czy mocniejszymi grami :-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.