Mumia

mumia egmont„Mumia – wyścig w bandażach” to gra planszowa, która kilka lat temu została obsypana nominacjami i nagrodami w kategorii gier rodzinnych i dziecięcych. Kilka tygodni temu gra trafiła także na polski rynek, więc mamy okazję sami przekonać się o tym, czy ta gra rzeczywiście jest naprawdę godna polecenia i czy zasłużyła na wyróżnienia.

Zawartość gry:
mumia egmont

Tak prezentuje się cała zawartość pudełka.

W pudełku od Mumii znajdziemy:
– 18 kafelków zagrożeń (dających ujemne punkty)
– 8 kafelków skarbów (dających punkty dodatnie)
– 6 kafelków wielbłądów (zamieniających punkty ujemne w dodatnie)
– 18 pionków (po trzy dla każdego gracza)
– 8 strażników
– 1 mumię
– 10 żetonów akcji
– 2 kapelusze (jeden dający +10 punktów, drugi -10)
– 4 kafelki „podaj dalej”
– 8 kafelków ryzyka
– Kafelki start i meta
– 2 kości do gry
– Instrukcję

I już na samym początku trzeba bardzo dobrze ocenić fakt, że w pudełku znajdziemy nie tylko elementy potrzebne do przeprowadzenia podstawowej rozgrywki, ale także kilka dodatków, które urozmaicają nam grę. Na zagranicznych rynkach w pierwotnej wersji gry dodatki były sprzedawane oddzielnie, co bardzo zawyżało łączny koszt gry. Na szczęście w Polsce nie musimy kupować oddzielnie rozszerzeń, za co należy się bardzo duży plus dla wydawnictwa Egmont.

Do tego uczciwie trzeba przyznać, że jakość wykonanych elementów stoi na wysokim poziomie i trudno się tu o cokolwiek przyczepić. To ważny aspekt zwłaszcza w grach z udziałem dzieci. Grafiki wykonane są w klimacie bajkowo-kreskówkowym, miłym dla oka zarówno dla najmłodszych jak i nieco starszych graczy.

Rozgrywka i cel gry:
mumia gra

Przykładowy wygląd toru złożonego z kafelków.

Na początku rozgrywki układamy na stole kafelki tak aby tworzyły one tor po którym będziemy się poruszać. To jak ten tor wygląda i w jakiej kolejności ułożymy kafelki zależy od nas samych – można dzięki temu tworzyć naprawdę kilka bardzo fajnych wariantów rozgrywki. Na kafelkach z wielbłądami i z najwyższą liczbą punktów (+7 i +8) ustawiamy strażników i to jest w zasadzie jedyna reguła przy układaniu planszy której musimy się trzymać. Następnie na starcie ustawiamy pionki wraz z mumią i w tym momencie jesteśmy gotowi rozpocząć całą rozgrywkę.

mumia gra planszowa

Ruch czerwonego pionka (z kapeluszem) spowoduje wzięcie kafelka.

Gracze rzucają na zmianę kośćmi i zgodnie z nimi poruszają się na planszy. Niech Was jednak nie zmylą te kości, bo wcale gra nie jest taka losowa na jaką wygląda. Na jednej kości ukazuje się nam liczba oczek o jaką możemy się poruszyć, natomiast na drugiej widnieją postacie które w tej rundzie możemy przesunąć. Musimy więc za każdym razem podejmować decyzję którym pionkiem lub postacią na planszy się poruszyć. I tu dochodzimy do sedna tej gry – jeżeli pionek opuści swoje dotychczasowe pole na którym nie stoi żadna inna figura, to ten kafelek trafia na konto danego gracza i jest zdejmowany z planszy. A kafelki są różne – są takie które dadzą nam punkty dodatnie, ale są też i takie, które zawierają wartości ujemne. Będziemy więc musieli kombinować jak poruszać się po planszy by nie zostawać w sytuacji w której nasz pionek którym chcemy się ruszyć stoi samodzielnie na czerwonym polu, gdyż oznaczać to będzie zgarnięcie punktów ujemnych.

Ale to nie wszystko. Żeby gra była jeszcze ciekawsza, to w grę wchodzą kafelki z wcześniej wspomnianymi wielbłądami. Dość trudno jest je zdobyć, bo początkowo na tym polu stoi strażnik, którego możemy ruszyć tylko przy odpowiednim rzucie kostką i tylko wtedy kiedy ktoś inny jeszcze stoi na kafelku. Jednak kiedy zgarniemy kafelek z wielbłądem to zamienia on nam jeden kafelek punktów ujemnych w punkty dodatnie!

Celem gry jest uzyskanie jak największej liczby punktów po dotarciu na metę wszystkich pionków.

Modyfikacje:

Już sama podstawowa rozgrywka przynosi naprawdę wiele emocji, zwłaszcza że gracze mają podobny cel i rywalizują bardzo mocno o konkretne kafelki. A to przecież nie koniec emocji, bo tak jak wcześniej napisałem – mamy w grze jeszcze kilka dodatków, które urozmaicają nam grę i czynią ją jeszcze bardziej emocjonującą. Rozszerzeniami które możemy zastosować są:

mumia egmont

Wszystkie dodatki wchodzące w skład gry.

1. Kapelusze – na dwa wybrane pionki możemy założyć kapelusze – jeden czerwony i jeden zielony. Kapelusze te mogą być przekazywane innym pionkom jeśli w trakcie gry staną na tym samym kafelku. Pionek który na metę dotrze z czerwonym kapeluszem otrzymuje -10 punktów, a ten który z zielonym otrzyma +10.
2. Kafelki „podaj dalej” – możemy na planszy ułożyć kafelki „podaj dalej”, które jeśli zostaną zebrane przez gracza to zmuszają go do przekazania ostatnio zebranego kafelka kolejnemu graczowi. Może to być więc wybawienie – jeśli chcemy się pozbyć kafelka z ujemnymi punktami, albo wręcz przeciwnie – może spowodować że stracimy kafelek z wysoką liczbą punktów.
3. Żetony akcji – bardzo fajny dodatek w postaci żetonów, które gracz losuje po zdobyciu czerwonego (negatywnego kafelka). Co ważne – inni gracze nie wiedzą co dana osoba wylosowała, a żeton ten może być użyty w dowolnej chwili rozgrywki. Na żetonach znajdują się takie opcje jak: dodatkowy ruch, zamiana sąsiadujących pionków, przesunięcie grupy pionków z jednego kafelka o tyle miejsc ile wskaże kostka lub też możliwość przeniesienia zdobytego kafelka na spód stosu (tak aby nie został nam zabrany).
4. Kafelki ryzyka – układa się je na planszy podobnie jak kafelki „podaj dalej”. Ich moc polega na tym, że mając nieparzystą liczbę takich kafelków tracimy punkty, natomiast mając parzystą – zyskujemy. Jednak tu muszę powiedzieć, że ten dodatek jest moim zdaniem najmniej udany, dlatego że jeden kafelek więcej/mniej potrafi zmienić ostateczny wynik rozgrywki. Jeśli mamy w ręce powiedzmy 4 kafelki to mamy np. +12 punktów, a kiedy dobierzemy piąty to nagle się okazuje że nie dość że nie zyskujemy to jeszcze tracimy np. 15 punktów. To oznacza, że jeden kafelek w tym przypadku zmieni wynik rozgrywki o 27 punktów. To chyba zbyt mocna dysproporcja i akurat z tego dodatku nie korzystam.

Teoretycznie samą postać mumii możemy uznać za rozszerzenie, bo i tak było w pierwotnej wersji tej gry. Dodatek mumii pozwala graczom na uzyskanie dodatkowych punktów za dojście mumią do mety (od 1 do 4 punktów) i to właśnie mumia wprowadza do gry kostkę z postaciami którymi możemy w danej rundzie się poruszać. Ten dodatek sprawdza się zwłaszcza przy mniejszej liczbie graczy (2-3), natomiast gdy gramy w więcej osób to polecam spróbowanie gry bez mumii i bez kostki obrazkowej – ot jako taką nową formę rozgrywki.

Od siebie dodam też, że bardzo fajnym urozmaiceniem w grze jest zmiana momentu kiedy kończy się rozgrywka. Oficjalnie gra kończy się kiedy wszyscy gracze doprowadzą wszystkie pionki na metę. Gra nabiera dodatkowego smaczku, gdy za finał rozgrywki uznamy moment, w którym pierwszy gracz osiągnie ten cel – wtedy gracze zaczynają wykonywać bardziej odważne ruchy. A kiedy jeszcze pod koniec planszy ustawimy więcej negatywnych kafelków to gra nabiera dodatkowych rumieńców. Możemy też ustalić, że gra kończy się gdy to mumia dojdzie do mety – ten wariant potrafi nie tylko skrócić rozgrywkę, ale także sprawia że gracze już od samego początku muszą pilnować swoich pozycji.

Jaka to jest gra?

Losowość – rzut kostką nadaje grze pewnej losowości, ale gracz ma wybór którym pionkiem się porusza, więc nie jest to gra w której rządzi przypadek. Moim zdaniem balans losowości jest optymalny.
Złożoność – zasady gry są proste, a złożoność i stopień trudności można odpowiednio regulować za pomocą dodatków dołączonych do gry. Krótko mówiąc dostajemy w grze kilka wariantów rozgrywki.
Interakcja – w podstawowej wersji interakcja jest niewielka, co powoduje że gra jest dobrą grą rodzinną. W razie potrzeby można interakcję wzmocnić poprzez dodatki i modyfikacje do gry.
Mechanika – mechanicznie gra działa bez zarzutu, rozgrywka jest naprawdę emocjonująca i bardzo przyjemna. Jedna z lepszych gier rodzinnych na rynku.
Wykonanie – bardzo bogate pudełko ze świetnie wykonanymi kafelkami i innymi dodatkami.

Dla kogo jest ta gra?

Z pewnością jest to gra idealna dla rodzin z dziećmi, zwłaszcza jeśli chcemy odciągnąć młodzież od komputera i spędzić z nią trochę czasu przy okazji samemu świetnie się przy tym bawiąc. Nie mniej jednak gra ta nadaje się także dla starszych graczy i świetnie wpasowuje się w klimat spotkań ze znajomymi. Gra jest żywa, szybka, emocjonująca i przy tym ma proste zasady gry, dzięki czemu w bardzo prosty sposób możemy wyjaśnić je nowym graczom. Śmiało mogę powiedzieć, że jest to jeden z lepszych pomysłów na prezent – czy to urodzinowy, czy też z okazji świąt.

Podsumowanie:

Każdy z kim grałem śmiało przyznawał, że rozgrywka go bardzo wciągnęła. Zasady gry są naprawdę bardzo proste, a gra jest tak urozmaicona że naprawdę się nie nudzi – wręcz przeciwnie, jest chęć zagrania w rundę rewanżową. Dodatkowe rozszerzenia sprawiają, że raz można zagrać w takim wariancie, a raz w nieco innym, a to powoduje że nie odłożymy gry na półkę po pierwszej partii. Podoba mi się w niej też to, że bardzo dużo zależy w niej od samych graczy, a nie tylko od losowego rzutu kostką. Elementy taktyki pozwalają nam się wciągnąć w rozgrywkę i realnie w niej uczestniczyć.

Można więc śmiało powiedzieć, że nagrody i nominacje które ta gra zdobyła są w pełni zasłużone.

Informacje o grze:

Mumia – Wydawnictwo Egmont
Ilość graczy: Gra dla 2-6 osób
Wiek: Gra przeznaczona jest dla osób powyżej 8 roku życia
Czas gry: ok. 30 minut
Egzemplarz gry do recenzji przesłało wydawnictwo Egmont.

3 komentarzy

  1. Antek

    Wczoraj byliśmy w księgarni i akurat była ta gra w promocji. Coś mnie podkusiło po tej recenzji i kupiłem tak o na mikołaja dla swojej rodziny. Graliśmy w to cały wieczór, wciąga na maksa. 11letnia córka jest zachwycona, żona też się świetnie bawi. Gramy bez żetonów i bez tych kafli +/- bo faktycznie są zbyt mocne. Do tej pory graliśmy albo w zwykle makao albo Monopoly :-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.