Faras

farasGry typu memo choć są uwielbiane przez dzieci, to jednak sami rodzice niezbyt chętnie po takie tytuły sięgają. W tej recenzji pokażę Wam zupełnie nową twarz memo, która może być atrakcyjna nie tylko dla maluchów, ale także i starszych graczy. Rozpoczynamy recenzję gry Faras.

Zawartość gry:

W pudełku z grą znajdziemy:
– 65 żetonów (64 żetony skarbów + żeton gracza rozpoczynającego)
– 30 kart
– planszę
– wypraskę w pudełku, która będzie częścią gry
– instrukcję

Jak na memo dostajemy bardzo bogaty zestaw i to już jest dla nas pierwszy sygnał, że gra nie jest tylko i wyłącznie kopią klasyki. Elementy są wykonane bardzo estetycznie, a same kafelki są z grubej tektury, tak więc nie powinno być problemu jeśli chodzi o trwałość tej gry.

faras gra planszowa

Bogaty zestaw gry Faras wraz ze składaną planszą.

Rozgrywka:

Gracze dzielą się między sobą kafelkami i układają je odkrytą stroną na planszy w wyznaczonych miejscach. Następnie po ułożeniu wszystkich płytek (starając się przez ten cały czas układania jak najlepiej zapamiętać układ na planszy) odwracamy je i przechodzimy do właściwej rozgrywki.

faras gra planszowa recenzja

Przykładowe rozłożenie kafelków na planszy. Żeby zacząć właściwą rozgrywkę musimy teraz te kafelki odwrócić.

Zanim jeszcze odsłonimy pierwsze skarby każdy z graczy dostaje po trzy karty, które będzie wykorzystywać w trakcie swojej rundy. Karty te dają różne możliwości – jedne pozwolą nam podglądnąć kafelki, inne pozwolą nam wykonać dwie tury itd. Po zużyciu karty gracz będzie dobierał nową kartę, tak więc są one nie tylko dodatkiem do gry, ale bardzo ważną częścią całej rozgrywki.

faras granna

Różnorodne karty będą wpływać na całość rozgrywki i końcowy wynik.

Mechanizm rozgrywki jest dość prosty – w każdej kolejce gracz zagrywa kartę i odkrywa dwie płytki. Jeśli wśród odkrytych skarbów znajdziemy dwa przedmioty z tej samej grupy to możemy jeden z nich zabrać na swoją stronę, a drugi ułożyć na tamie (wypraska w pudełku). Same kafelki są różnorodne, bowiem w przypadku wylosowania skropiona gracz jest ukąszony i traci zdobyty przez siebie skarb, a po wylosowaniu piasku nie możemy nic w tej kolejce wziąć na swoją stronę. Tak jak wyżej wspomniałem, ważne będzie też to, co znajduje się na danej karcie, bo czasem karta będzie pozwalała nam wziąć obydwa skarby na swoją stronę (bez odkładania jednego z nich na tamę). Jak więc widzicie, w grze jest bardzo dużo wariantów i aspektów taktycznych. W każdej kolejce będziemy więc musieli podjąć jaką kartę zagrać i jakie dobrać do niej kafelki – jeśli np. nie jesteśmy pewni czy przypadkiem nie natkniemy się na skorpiona, to zagrywamy kartę antidotum i już bezpiecznie możemy się przekonać o zawartości danej płytki.

faras

Zagranie tej karty i odsłonięcie dwóch płytek malowidła sprawia, że gracz może zachować obydwa skarby, a nie tylko jeden tak jak jest to zazwyczaj.

Cel gry:

Celem gry jest zgromadzenie jak największej liczby skarbów. Gramy do momentu, aż na planszy pozostanie 8 lub mniej płytek lub gdy wybudujemy tamę (odłożymy na wypraskę 18 płytek). Żeby zwyciężyć gracz będzie musiał wykazać się nie tylko umiejętnością zapamiętywania, ale przede wszystkim strategią.

faras gra

W trakcie rozgrywki gracze odkładają część skarbów na tamę. Zebranie 18 elementów na tamie kończy rozgrywkę,

Już pierwszy etap rozgrywki choć pozornie wydaje się mało znaczący nadaje grze bardzo ciekawy aspekt taktyczny. Dlaczego? Po pierwsze, gracz decyduje gdzie dany kafelek leży na planszy, czyli może układać te wszystkie przedmioty według jakiegoś sobie znanego klucza, tak aby łatwiej mu było to wszystko zapamiętać. Po drugie, w przeciwieństwie do klasycznego memory tutaj nie działamy na ślepo, bo każdy gracz najpierw widzi wszystkie płytki, a potem je stara się zapamiętać – minimalizujemy więc czynnik losowości. Osobiście uważam, że taki pomysł rozpoczęcia rozgrywki jest strzałem w 10.

Sama rozgrywka także jest niebanalna, bowiem karty które wykorzystujemy w trakcie gry są naprawdę różnorodne i mają spory wpływ na ostateczny wynik rozgrywki. Będziemy więc musieli podejmować racjonalne decyzje nie tylko przy wyborze kafelków, ale także przy użyciu kart. Tak jak wcześniej wspomniałem – karty nie są tylko miłym dodatkiem, ale mają ogromne znaczenie dla całości rozgrywki. Tylko odpowiednie wykładanie kart doprowadzi nas do końcowego sukcesu. Nie jesteśmy pewni gdzie leży jakiś skarb – wykładamy kartę dzięki której podglądamy cztery płytki. Znaleźliśmy już to co chcieliśmy – w następnej kolejce zagrywamy kartę, która pozwoli nam zachować np. oba malowidła. Boimy się skorpiona – wykładamy antidotum. Wiemy gdzie leżą piaski – wykładamy kartę, która da nam za to dodatkowe punkty. Możemy nawet współpracować z naszym rywalem przy odkrywaniu skarbów. Kombinacji i elementów taktycznych jest cała masa i to sprawia, że gra staje się naprawdę ciekawa nie tylko dla dzieci, ale i dla dorosłych.

Modyfikacje:

Gra oprócz opisanej przeze mnie rozgrywki oferuje także wariant ekspercki, w którym obracamy planszę na stronę bez wyznaczonych konturów kafelek. Dzięki temu w grze jest trochę więcej chaosu i znalezienie prawidłowego kafelka jest trudne, bo chcąc nie chcąc trudniej jest chociażby rozplanować wykładanie swoich kafelek na samym początku rozgrywki. Ja osobiście wolę podstawową wersję, ale doceniam obydwa warianty.

Pewnym uproszczeniem jest też propozycja wyłączenia tamy (wypraski) z rozgrywki – ta zmiana przypadnie szczególnie tym, którzy mają młodsze dzieci i potrzebują nieco prostszych zasad żeby zagrać ze swoimi pociechami.

Od siebie dodam też pomysł na inną modyfikację, która moim zdaniem świetnie wpasuje się jako wariant zaawansowany tej gry. Możemy zagrać w taki sposób, że to nasz przeciwnik wykłada kartę, a my musimy pod ten jego wybór wykonać swój ruch odkrywając kafelki. I to sprawia, że gra robi się bardzo ciekawa, a gracz musi wykazać się jeszcze większą pamięcią i rozplanowaniem działań. Np. wiemy gdzie leżą dwa malowidła – nie zabieramy ich zachowując tylko jedno malowidło, tylko czekamy aż rywal wyłoży kartę, która pozwoli nam zabrać je obydwa. Polecam Wam ten wariant jako urozmaicenie, bo naprawdę dodaje smaczku i tak już dobrej grze.

Jaka to jest gra?

Losowość – jak na wykorzystanie mechaniki memo to ta gra jest mało losowa i to jest moim zdaniem jej największy atut. Dzięki pewnym zmianom i unowocześnieniom mamy więcej taktyki i strategii kosztem właśnie losowości i przypadkowości. Losowość występuje tak naprawdę na etapie dobierania kart, ale nie jest jakaś duża, bowiem gracz wybiera jedną z trzech kart którą zagrywa.
Złożoność – jest to nieco bardziej zaawansowana wersja memo, w której zasady choć są proste to jednak nie tak banalne jak w klasyku. Tutaj należy wspomnieć o tym, że gra wykorzystuje w równym stopniu karty jak i kafelki, tak więc będziemy musieli odpowiednio zarządzać swoimi ruchami tak aby je jak najlepiej sparować.
Interakcja – w zasadzie elementem interakcji będą dwie karty, z których jedna pozwala wspólnie odkryć skarby obydwu graczom, a druga sprawdza czujność naszego rywala i jego wiedzę o posiadanym stanie skarbów. Również moja propozycja modyfikacji opisana powyżej zwiększa interakcję pomiędzy graczami.
Mechanika – często w przypadku urozmaiceń gier memo boję się, że zmiany które następują są na siłę byleby zrobić coś innego. Faras jest przykładem gry, która pokazuje bardzo dobrą stronę ewolucji klasyka, dzięki czemu gra przypadnie do gustu nie tylko dzieciom, ale i dorosłym. Połączeniem kart z kafelkami sprawdza się bardzo dobrze i nadaje grze dużo aspektów taktycznych.
Wykonanie – gra jest naprawdę ładna i o czym jeszcze nie wspomniałem – ma w sobie walory historyczne, bowiem tematycznie nawiązuje tematycznie do badań polskich archeologów w Faras. Opis tych historycznych wydarzeń znajdziemy w instrukcji dołączonej do gry.

faras gra

Sześć rodzajów skarbów, które napotkamy podczas wykopalisk archeologicznych.

Dla kogo to jest gra?

Jak każda gra typu memory tak i Faras z pewnością przypadnie do gustu młodszym graczom. Jednak w przeciwieństwie do klasycznego memory także i dorośli będą mieli okazję świetnie się przy tej grze bawić, głównie dzięki zmniejszeniu roli losowości na rzecz taktyki i strategii podejmowanych decyzji. To sprawia, że Faras możemy zakwalifikować jako dobrą grę rodzinną.

Podsumowanie:

Podoba mi się trend, w którym przekształcamy klasyczne gry w coś lepszego i bardziej zaawansowanego niż pierwowzór. Tak jest właśnie w przypadku gry Faras, która wykorzystuje elementy memo i przekształca je w coś dużo ciekawszego i ambitniejszego. Na duży plus zasługuje fakt minimalizacji losowości i zwiększenia roli gracza w końcowym sukcesie. Bardzo dobrze też oceniam połączenie zagrywania kart i odkrywania kafelek – całość została naprawdę dobrze przemyślana i zbalansowana, rozwijając w ten sposób aspekt taktyczny całej gry. W ten oto sposób Faras jest jedną z najciekawszych gier memo na naszym rynku.

Informacje o grze:

Faras – Wydawnictwo Granna
Ilość graczy: Gra dla 2-5 osób
Wiek: Gra przeznaczona jest dla osób powyżej 6 roku życia
Czas gry: ok. 30 minut
Egzemplarz gry do recenzji przesłało Wydawnictwo Granna

1 komentarz

  1. Gosiak

    Moja córka jest dobra w takie gry ale faktycznie mnie raczej one niezbyt porywają zresztą pamięć już nie ta co kiedyś. Chyba muszę wypróbować tę grę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.