Dzielne Myszki

dzielne myszki gra egmontKoty i myszy to wdzięczny temat do gier planszowych, ale za każdym razem autorzy zaskakują nas podejściem do tej pary zwierząt. Nie inaczej jest w przypadku najnowszej gry pt. „Dzielne Myszki”, która inauguruje nową serię wydawniczą od Egmontu dla najmłodszych graczy pod hasłem „Zagraj ze mną”. Czy jest to gra, od której warto rozpoczynać przygodę dzieci z planszówkami? Tego dowiecie się z poniższej recenzji.

Zawartość gry:

W pudełku z grą znajdziemy sporo elementów:
– 18 drewnianych myszek
– figurkę kota
– 20 różnorodnych kawałków sera
– dużą i kolorową planszę
– kostkę do gry
– instrukcję

dzielne myszki gra planszowa dla dzieci

Wszystkie elementy znajdujące się w grze.

Podobnie jak w grze Kolorowe Biedronki tak i tu ręce składają się do oklasków, jeśli chodzi o jakość wykonania. Nowa seria gier od Egmontu przeznaczona dla najmłodszych bardzo dużą wagę przykłada do kwestii jakości poszczególnych elementów, co jest niewątpliwie mocną stroną serii. Plansza jest bardzo ładna, ale największe wrażenie robią myszki – są przeurocze i naprawdę bardzo ładnie wykonane. Ogromny plus. A czy pozytywne wrażenia przełożą się także na samą rozgrywkę?

Rozgrywka:

Zanim zaczniemy grę musimy ustawić w odpowiednich miejscach kawałki sera, w dziupli umieścić 4-5 myszek (w zależności od liczby graczy) no i na sam koniec położyć w odpowiednim miejscu na planszy figurkę kota. Całość będzie wyglądać mniej więcej w ten sposób:

dzielne myszki recenzja

Rozstawienie na trzech graczy.

Teraz gracze po kolei będą rzucać kostką. Jeśli wypadną 2, 3 lub 4 oczka, to wybieramy którą myszką się poruszamy i mkniemy prosto do celu jakim jest największy kawałek sera. Ale tak się składa, że na dwóch ściankach kostki mamy wizerunek kota i kiedy taki wynik wypadnie na kości, to oprócz tego, że poruszymy się myszką o jedno pole, to ruch wykona także kot. Przy pierwszym okrążeniu kot będzie przesuwał się tylko o jedno pole, ale już na drugim kółku ruchy kota będą dwukrotnie szybsze! Pokonanie pierwszego okrążenia przez kota niesie ze sobą także inne konsekwencje – zjada on wszystkie myszki, które jeszcze nie wyszły z norki!

dzielne myszki gra recenzja

Kot niebezpiecznie zbliża się do wykonania pełnego okrążenia, a jeszcze sporo myszek jest w dziupli! Teraz gracze mają dylemat jak pokierować swoimi myszkami.

To oznacza, że czym prędzej będziemy chcieli wypuszczać z norki kolejne myszki, a to ponownie jest świetna informacja dla kota, który coraz szybciej harcuje na planszy. W momencie, kiedy myszka zostanie złapana przez kota (lub zostanie przez niego wyprzedzona) gracz traci myszkę. Można jednak temu zapobiegać uciekając po drodze do jednej z norek. Im bliżej mety będziemy, tym większe kawałki sera będą na nas czekały w norkach. To od gracza będzie zależało, czy schować się w norce przed zbliżającym się kotem, czy też może iść po pełną pulę do krainy sera.

dzielne myszki gra opinie

Kilka myszek znalazło już swoje schronienie w krainie sera, ale dwie ciągle walczą o przetrwanie. W tej sytuacji ważne jest też to, że na środku stołu jest tylko jeden wolny ser, więc któraś myszka nawet jak dotrze do mety, to obejdzie się smakiem, no chyba że skręci w dziuplę z mniejszym kawałkiem.

Cel gry:

Zadaniem graczy jest zdobycie za pomocą swoich myszek jak największej ilości kawałków sera. Ten, kto będzie miał łącznie najwięcej cząstek tego mysiego smakołyku, ten wygrywa grę. A co zrobić, żeby wygrać?

No właśnie, odpowiedź na to pytanie jest bardzo ciekawa, bowiem gra jest naprawdę niebanalna, a jak na tytuł dla 4-latków to już w ogóle. Żeby wygrać trzeba będzie trochę zaryzykować, trochę pokombinować, trochę pomyśleć no i trochę mieć szczęścia w rzutach kostką. Całość jest bardzo dobrze przemyślana od strony mechanicznej i już Wam tłumaczę dlaczego. Na pierwszy rzut oka tego nie widać, ale kot będzie naprawdę szybko się poruszał po planszy, mimo iż przesuwa się tylko o jedno lub dwa pola. Jak to jest możliwe? Ha, to właśnie cały sekret tej gry – owszem, myszki poruszają się czasem o trzy lub cztery pola, ale za to kot może poruszyć się w kolejce każdego gracza i ma na to aż 1/3 szans (bo jest na dwóch ściankach kostki). Poza tym pamiętajmy, że kot jest jeden, a my swoje ruchy musimy rozdzielić na kilka myszek. To powoduje, że kiedy zbiegną się niekorzystne dla nas losowania, to może się okazać, że kot raz dwa złapie myszkę w trakcie trwania kolejki rywali, zwłaszcza kiedy jest to drugie okrążenie. Jakby tego było mało, to na jednym polu mogą się znaleźć maksymalnie cztery myszki, a więc nie da się zawsze podążać jak cień za kotem.

dzielne myszki gra planszowa

To jak porusza się kot symbolizują ikonki na planszy. W drugim okrążeniu kot porusza się po zewnętrznej części, co sprawia że każdy ruch kota to przesunięcie się o dwa pola.

I to jest właśnie cały smaczek tej gry. Dzieci muszą wyczuć odpowiedni moment kiedy schować się przed kotem i kiedy przyspieszyć by skutecznie mknąć po ser. A pokusa dojścia do samego końca jest spora, zwłaszcza jak gramy w trzech graczy, bo są tylko cztery duże kawałki sera (więc często jedna osoba zgarnie dwa kawałki). Granie w cztery osoby jest chyba za to najbardziej dynamiczne, bo tam kot najszybciej łapie myszki i trzeba częściej uciekać do norek. Nie muszę chyba dodawać ileż to emocji u dzieci wywołuje sytuacja, w której ktoś rzuca kostką, a kot jest tuż za plecami naszych myszek… A że myszki są urocze, to tym trudniej się z nimi rozstawać.

Jaka to jest gra?

Losowość – jest rzut kostką, więc element losowości na pewno występuje, ale to od nas zależy jak bardzo będziemy ryzykować i jak ta losowość będzie przekładać się na nasz wynik.
Złożoność – zasady są proste, wszak to tytuł dla maluchów, ale jak na tę kategorię wiekową to gra daje sporo wariantów podejmowania pewnych decyzji.
Interakcja – raczej jej nie ma, poza tą przypadkową gdzie nasze wyrzucenie kota może sprawić, że czyjaś myszka zostanie złapana.
Mechanika – świetny pomysł, naprawdę ukłony za wykombinowanie tak prostej i fajnej mechaniki w grze dla dzieci. Widać, że wszystko jest tu dobrze dopracowane i choć na pierwszy rzut oka tego nie widać, to w tle gra jest naprawdę dobrze przemyślana i zbalansowana.
Wykonanie – tu Egmont bezkompromisowo postawił bardzo wysoko poprzeczkę, zresztą nie tylko tą jedną grą, ale całą serią gier dla najmłodszych („Zagraj ze mną”). Myszki – cudowne.

dzielne myszki gra egmont

Przepiękne wykonanie wszystkich elementów.

Dla kogo jest to gra?

Tak jak wyżej wspomniałem, w grę mogą grać już czterolatki. Dodatkowo ogromną zaletą jest to, że niezależnie od wieku wszyscy będą czerpać sporo radości z gonitwy kota i ucieczki myszek. To oznacza, że dorośli nie będą się nudzić grając ze swoimi pociechami. Dla dzieci gra jest bardzo emocjonująca, dmuchają i chuchają w kostkę, byleby tylko wypadło coś korzystnego. I niech Was ta kostka nie zmyli, bo ta gra wymaga od maluchów nie tylko szczęścia, ale przede wszystkim pomyślenia nad ruchem, a to właśnie sprawia, że jest naprawdę godna polecenia.

Podsumowanie:

Jestem zaskoczony, że można stworzyć tak dobrą grę dla czterolatków. Nie dziwi mnie ogromna liczba nagród dla Dzielnych Myszek, bo ta gra w zasadzie w każdym elemencie zasługuje na pochwały. Myszki wybijają się ponad inne tytuły dla najmłodszych, począwszy od pięknego wykonania, a kończąc na niebanalnej mechanice. To co jednak zasługuje na największy plus, to fakt że gra nie polega tylko na rzucaniu kostką, ale wymaga od dzieci myślenia nad swoimi poczynaniami. Jeśli do tego wszystkiego dodamy ogromne emocje jakie towarzyszą tej grze, to nie mam żadnych wątpliwości, że była to jedna z najlepszych gier dla maluchów jakie miałem okazję recenzować.

Informacje o grze:

Dzielne Myszki – Wydawnictwo Egmont
Liczba graczy: Gra dla 2-4 osób
Wiek: Gra przeznaczona jest dla osób powyżej 4 roku życia
Czas gry: ok. 20-30 minut
Egzemplarz gry do recenzji przesłało Wydawnictwo Egmont

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.